| Autor | |
|---|---|
| Tematyka |
kampania prezydencka Kamali Harris w 2024 roku |
| Typ utworu |
pamiętnik polityczny |
| Wydanie oryginalne | |
| Język |
angielski |
| Data wydania |
23 września 2025 |
| Wydawca | |
107 Days – pamiętnik polityczny autorstwa Kamali Harris, 49. Wiceprezydentki Stanów Zjednoczonych, napisany we współpracy z pisarką Geraldine Brooks. Książka opisuje kampanię prezydencką Harris w 2024 roku po wycofaniu się Joe Biden'a z wyborów. Tytuł odnosi się do długości trwania tej kampanii. Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa Simon & Schuster 23 września 2025 roku, w formie twardej oprawy, e-booka oraz dziesięciogodzinnego audiobooka czytanego przez samą Harris.
Na dzień 30 września 2025 roku książka sprzedała się w liczbie 350 000 egzemplarzy w Stanach Zjednoczonych. W październiku 2025 prognozowano, że osiągnie sprzedaż co najmniej 500 000 egzemplarzy. Dyrektor generalny Simon & Schuster, Jonathan Karp, powiedział, że książka była jednym z najlepiej sprzedających się pamiętników lat 2020.
31 lipca 2025 roku wydawnictwo Simon & Schuster ogłosiło, że Harris opublikuje wspomnienia dotyczące swojej kampanii prezydenckiej z 2024 roku, których premiera zaplanowana została na 23 września. W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu Harris wyjaśniła, że książka powstała na podstawie jej dziennika, w którym zapisywała refleksje i wspomnienia z „najkrótszej kampanii prezydenckiej w nowoczesnej historii”. Harris współpracowała z Geraldine Brooks, by nadać książce „powieściowy charakter”, a dyrektor generalny Simon & Schuster, Jonathan Karp, stwierdził, że książkę czyta się bardziej jako powieść sensacyjną niż pamiętnik polityczny. Redaktorami wspomnieniowymi byli Jonathan Karp oraz Dawn Davis, wiceprezes wydawnictwa Simon & Schuster.
21 sierpnia 2025 roku Harris ogłosiła w mediach społecznościowych, że we wrześniu rozpocznie międzynarodowe tournée promujące książkę 107 Days. Zaplanowano osiemnaście spotkań autorskich w miastach USA, Kanady i Wielkiej Brytanii; trasa potrwa do listopada 2025 roku.
W książce Harris określa pozostawienie decyzji o ponownym starcie w wyborach wyłącznie Joe i Jill Bidenom jako „lekkomyślne”. Przyznaje, że wiek i stan zdrowia Bidena budziły obawy, ale podkreśla, że nadal był zdolny do pełnienia funkcji prezydenta. Mimo to Harris pisze, że była „zła i rozczarowana” Bidenem z powodu jego słabego występu w debacie z byłym prezydentem Donaldem Trumpem w 2024 roku — zwłaszcza dlatego, że nie zdawał sobie sprawy z tego, jak źle wypadł. Dla kontrastu, sama Harris otrzymała znacznie lepsze oceny za swój występ w debacie z Trumpem. W książce opisuje przygotowania do tego starcia, którymi kierowała Karen Dunn.
Harris porównuje swoją porażkę — w której przegrała głosowanie powszechne o 1,5% (48,3–49,8%) oraz zdobyła 226 głosów elektorskich wobec 312 dla Trumpa — do Super Bowl z 2008 roku. Przegrała w Wisconsin o 0,9%, w Michigan o 1,4%, w Pensylwanii o 1,7%, a w Georgii o 2,2%.
Harris w książce nie ujawnia, czy planuje w przyszłości ponownie ubiegać się o urząd publiczny. Odmówiła startu w wyborach na Gubernatora Kalifornii w 2026 roku. Wyraziła jednak potencjalne zainteresowanie kandydowaniem w wyborach prezydenckich w 2028 roku.
107 Days odniosło sukces komercyjny, jednak niektórzy byli krytyczni wobec jego treści.
Książka otrzymała pozytywną recenzję od Jennifer Szalai z The New York Times, choć Szalai zauważyła, że perspektywa Harris była stronnicza, ponieważ broniła własnych dokonań. The Guardian wystawił książce w dużej mierze negatywną recenzję, głównie ze względu na jej negatywny ton i niezdolność do zapewnienia czytelnikowi poczucia zamknięcia. Nie skrytykowano jednak jakości samego stylu pisania. Strateg Partii Demokratycznej Michael Hardaway skrytykował książkę, nazywając ją „niepomocną” i mówiąc, że to „w zasadzie stek wzajemnego obwiniania się”. Przed premierą Stephen A. Smith kwestionował sens książki, mówiąc: „Kogo obchodzi, co [Kamala Harris] ma do powiedzenia? Nie ma tu nic do rozwinięcia”.
Ponad 15 działaczy Partii Demokratycznej z całego kraju, z którymi przeprowadzono wywiady na temat ich opinii o książce, skrytykowało ją. Jeden powiedział: „Jeśli to jest jakaś strategia polityczna, to bardzo zła. Jest tu mnóstwo żalów i wzajemnego obwiniania, które w ogóle nie służy żadnej agendzie politycznej”, a inny dodał: „To brzmi jak: dobrze się stało, że odchodzi z polityki”. Pisząca dla The Guardian Nesrine Malik skrytykowała kampanię Harris za brak autorefleksji i stwierdziła, że ona sama oraz inni Demokraci byli oderwani od rzeczywistości.
Billy Binion, pisząc dla magazynu Reason, powiedział, że Harris w książce ukazuje się jako „niezmiennie prokurator”, odnosząc się do jej komentarzy, w których przedstawiała Rossa Ulbrichta jedynie jako „dilera fentanylu”, mimo że Ulbricht nigdy nie został oskarżony ani posądzony o handel fentanylem na stronie Silk Road, którą stworzył i prowadził w latach 2011–2013 aż do jej zamknięcia. Pisząc dla Forbes, Richard Fowler pochwalił wspomnienia Harris i wskazał źródło wielu krytycznych głosów ze strony działaczy Demokratów: „opowieść Harris ujawniła pęknięcia w infrastrukturze Partii Demokratycznej, która była słabo przygotowana do wspierania kandydatki reprezentującej jeden z jej najbardziej lojalnych bloków wyborczych: czarne kobiety i społeczności wokół nich”.