Józef Labuda | |
| Data i miejsce urodzenia |
6 marca 1852 |
|---|---|
| Data i miejsce śmierci |
12 grudnia 1941 |
| Miejsce spoczynku | |
| Zawód, zajęcie |
kierownik biura notarialnego, adwokat ludowy, sekretarz sądu, członek zarządu banku |
| Edukacja | |
| Odznaczenia | |
Józef Labuda (kaszub.) Józef Labùda, (ur. 6 marca 1852 w Nowej Hucie, zm. 12 grudnia 1941 w Kartuzach) – polsko-kaszubski działacz społeczny, gospodarczy i polityczny, bibliotekarz, bibliofil oraz urzędnik sądowy. Przez współczesnych określany mianem „Króla Kaszubów” (niem. Kaschubische König), był jedną z kluczowych postaci ruchu organicznego i niepodległościowego w powiecie kartuskim na przełomie XIX i XX wieku.
Urodził się w wielodzietnej rodzinie rolniczej jako syn Ignacego i Katarzyny z domu Nastały. Edukację podstawową odebrał w katolickiej szkole w Mirachowie. W przeciwieństwie do większości rówieśników kontynuował naukę w prestiżowym Collegium Marianum w Pelplinie, gdzie został wpisany do klasy VII w kwietniu 1866 roku. Szkoła ta, prowadzona w języku polskim, odegrała istotną rolę w kształtowaniu jego postawy patriotycznej. Poza językiem polskim i kaszubskim, Labuda biegle władał językiem niemieckim oraz łaciną.
Przed 1875 rokiem osiadł w Kartuzach, gdzie związał się zawodowo z lokalnym systemem prawnym. Przez wiele lat (co najmniej 1881–1907) pełnił funkcję kierownika biura notarialnego, m.in. u adwokatɑ-notariusza Felixa Maschkowskiego. W okresach represji politycznych lub przerw w zatrudnieniu działał jako tzw. adwokat ludowy (Volksanwalt), udzielając porad prawnych polskiej ludności.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, mimo zaawansowanego wieku, w 1920 r. wstąpił do służby w administracji polskiej. Pracował w Sądzie Powiatowym (później Grodzkim) w Kartuzach jako dietariusz, sekretarz oraz tłumacz sądowy, wspierając budowę polskich kadr urzędniczych aż do przejścia na emeryturę w 1933 roku.

Był pionierem polskiego czytelnictwa w Kartuzach. W latach 1905–1912 pełnił funkcję bibliotekarza i organizatora pierwszej kartuskiej biblioteki publicznej, działającej w ramach Towarzystwa Czytelni Ludowych (TCL). Jako bibliofil nie tylko gromadził książki, ale również samodzielnie je oprawiał.
W latach 1895–1908 był kwestorem, założonego w 1848 r. w Chełmnie, Towarzystwa Pomocy Naukowej dla Uczącej się Młodzieży Polskiej Prus Zachodnich, zbierając fundusze na stypendia dla ubogiej polskiej młodzieży. Od 1893 roku przewodniczył Towarzystwu Ludowemu dla Kartuz i Okolicy, które zajmowało się krzewieniem oświaty, moralności religijnej i obroną interesów narodowych.
Współpracował z wybitnymi badaczami Kaszubszczyzny, m.in. ze Stefanem Ramułtem, dostarczając mu materiałów etnograficznych i językowych do jego prac naukowych, w tym do Słownika języka pomorskiego czyli kaszubskiego (Kraków, 1893).

Labuda był jednym z głównych inicjatorów powstania polskiej bankowości spółdzielczej w Kartuzach. 29 października 1908 roku wspólnie z m.in. ks. Bernardem Łosińskim, posłem na sejm pruski i działaczem społecznym, został współzałożycielem Banku Ludowego w Kartuzach. Instytucja działała pod egidą Związku Spółek Zarobkowych w Poznaniu. W latach 1908–1920 zasiadał w jego zarządzie jako kontroler, a później sekretarz, natomiast po 1920 roku pełnił funkcję członka rady nadzorczej. Bank ten wspierał ekonomiczną niezależność Kaszubów i Polaków, udzielając taniego kredytu na rozwój rolnictwa i przedsiębiorczości.
Labuda pełnił rolę merytorycznego lidera i organizatora, bez którego trudno było sobie wyobrazić jakikolwiek polski wiec czy zgromadzenie patriotyczne w regionie – ze względu na biegłość w prawie i językach niemal zawsze powierzano mu funkcję sekretarza i protokolanta, odpowiedzialnego za redagowanie rezolucji i postulatów kierowanych do pruskich urzędów.
W 1907 roku objął prestiżowe stanowisko starosty powiatowego Towarzystwa ku Obronie Spraw Ekonomicznych i Społecznych „Straż”, stanowiącego w zamyśle przeciwwagę dla niemieckiej Hakaty. Organizował polskie sądy polubowne i udzielał się politycznie, m.in. poprzez organizację masowych wieców, jak ten w Sianowie w 1907 roku. Aktywnie angażował się w kampanie wyborcze polskich kandydatów do parlamentów Prus i Rzeszy, samemu aktywnie wspierając kandydatów polskich jako elektor (tzw. walman).
Za swoją działalność patriotyczną (m.in. wspieranie strajków szkolnych w 1906 r.) był szykanowany przez władze pruskie i niejednokrotnie zwalniany z pracy w kartuskich kancelariach notarialnych. Dla przykładu w kwietniu 1907 roku, podczas strajków szkolnych, pod silną presją lokalnych władz zaborczych, jego ówczesny pracodawca Felix Maschkowski został zmuszony do zwolnienia go z posady kierownika biura notarialnego. Działanie to było formą kary zbiorowej za zaangażowanie Labudy w ruchy niepodległościowe oraz próbą wymuszenia zakończenia wyjątkowo trwałego strajku w szkole w pobliskiej Szarłacie, gdzie strajkowały dzieci jego brata, Jana. Mimo prób „ogłodzenia” go i publicznych szykan, Labuda nie zaprzestał aktywności i otworzył prywatne biuro porad prawnych, występując jako tzw. „adwokat ludowy”. Polska prasa, w tym „Gazeta Gdańska”, stanęła w jego obronieː
Do postradania stanowiska przyczyniło się niewątpliwie i to, że pan Labuda jest gorliwym Polakiem, biorącym bardzo czynny udział we wszelkich sprawach, obchodzących ogół nasz polski. Od kilku lat jest bowiem przewodniczącym Towarzystwa Ludowego i członkiem zarządu kościelnego itd. Nie dziw zatem, że człowiek tego rodzaju jest hakatystom nie na rękę.
Ostatecznie Labuda przetrwał okres najsilniejszych represji i około 1909 roku powrócił na stanowisko kierownika biura.
Działalność Józefa Labudy w strukturach rad ludowych na przełomie 1918 i 1919 roku stanowiła kulminacyjny moment jego politycznego zaangażowania, mający na celu przygotowanie struktur pod przejęcie władzy przez odrodzoną Polskę. Kontekstem dla tych działań było powstanie w Poznaniu 11 listopada 1918 roku Komisariatu Naczelnej Rady Ludowej (NRL), która stała się najwyższą polityczną reprezentacją Polaków w Rzeszy. Na terenie Pomorza interesy NRL reprezentował Podkomisariat w Gdańsku, kierowany przez Stefana Łaszewskiego. Józef Labuda aktywnie włączył się w budowę lokalnych struktur tego ruchu, zostając 28 listopada 1918 roku jednym z 36 członków Powiatowej Rady Ludowej (PRL) w Kartuzach. Rada ta dbała o porządek publiczny, tworzyła formacje Straży Ludowej oraz przeprowadzała pobór „podatku narodowego”, przeznaczonego na formowanie polskich sił zbrojnych. Labuda zaangażował się również na szczeblu operacyjnym, wchodząc 9 stycznia 1919 roku do 15-osobowej gminnej Rady Ludowej w Kartuzach. W ramach tej jednostki zajmował się m.in. przygotowywaniem zrębów polskiego szkolnictwa, wdrażaniem bojkotu wyborów do parlamentu niemieckiego oraz nadzorem nad zbiórkami na rzecz Skarbu Narodowego.
Józef Labuda przez blisko pół wieku brał również aktywny udział w życiu parafii Wniebowzięcia NMP w Kartuzach, angażując się w prace rady parafialnej (Gemeindevertretung) oraz dozoru kościelnego (Kirchenvorstände). Swoją działalność rozpoczął na początku lat 80. XIX wieku, a w latach 1888–1889 pełnił funkcję przewodniczącego rady parafialnej. Na tym polu stał się głównym oponentem proboszcza Maksymiliana Brandenburga, sprzeciwiając się jego próbom ograniczenia uprawnień świeckich parafian oraz rugowaniu języka polskiego z kościoła. W jednym z listów do prasy pisałː
My Kaszubi znani jesteśmy z naszego uszanowania dla kapłanów, jako sług bożych. Lecz jeżeli który pozwoli sobie nie uwzględniać naszej polskiej narodowości i daje pierwszeństwo niemczyźnie, to nie może żądać posłuszeństwa pod tym względem, bo jak świętą nam jest wiara nasza, tak też droga jest nam odziedziczona po przodkach narodowość. Te skarby szanować i pielęgnować jest naszym obowiązkiem i dla tego do niemczyzny lgnąć nam Polakom nie wolno, chociażby to było życzeniem jakiego księdza.
Choć w wyniku sporów proceduralnych Labuda został czasowo pozbawiony biernego prawa wyborczego, odzyskał je w 1894 roku, a od 1899 roku nieprzerwanie przez ponad dwie dekady zasiadał w sześcioosobowym dozorze kościelnym, odpowiedzialnym za sprawy inwestycyjne, remontowe oraz zarządzanie cmentarzem.
W ramach zarządu Labuda bezkompromisowo punktował proniemiecką postawę proboszcza, oskarżając go o popieranie polityki hakatystycznej oraz niedbanie o porządek w zabytkowej kartuskiej kolegiacie. Konflikt ten był na tyle ostry, że w 1909 roku proboszcz Brandenburg bezskutecznie żądał od władz pruskich usunięcia Labudy z zarządu, nazywając go „gorliwym Polakiem” i „najbardziej aktywnym polskim agitatorem w powiecie”. Labuda cieszył się jednak niezmiennym poparciem parafian, którzy bronili go przed próbami odwołania. Jego zaangażowanie w sprawy kościelne nie ustało po odzyskaniu niepodległości – w drugiej połowie lat 20. XX wieku nadal zasiadał w radzie parafialnej, a w 1930 roku ponownie był w składzie dozoru kościelnego.
W 1922 roku wszedł również w skład komitetu organizacyjnego spółdzielni „Drukarnia Polska”, która rozpoczęła wydawanie „Gazety Kartuskiej”.
W 1881 roku poślubił Juliannę Niklas (1857–1928). Mieli trzynaścioro dzieci, w tym ośmioro, które dożyły dorosłości (siedem córek i syna Kazimierza). Mieszkał w Kartuzach, gdzie zmarł w grudniu 1941 roku na zapalenie płuc. Został pochowany na cmentarzu przy kartuskiej Kolegiacie.

Mimo ogromnych zasług dla regionu, Józef Labuda przez wiele lat pozostawał postacią zapomnianą w oficjalnej narracji historycznej. Jego postać została przypomniana szerzej dopiero w 2025 roku w monografii Wojciecha Labudy wydanej z okazji 80-lecia Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Kartuzach. Część jego spuścizny i biblioteki znajduje się w zbiorach Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie.