| Data i miejsce urodzenia | |
|---|---|
| Data i miejsce śmierci | |
| Przebieg służby | |
| Lata służby |
1945–1962 |
| Formacja | |
| Jednostki |
WUBP Katowice |
| Stanowiska |
Naczelnik Wydziału Śledczego |
Markus Kac (ur. 30 listopada 1918 w Świlczy, zm. 5 listopada 2005 w Katowicach) – polski funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej w stopniu majora MO, żydowskiego pochodzenia. Odpowiedzialny za zbrodnie stalinowskie i komunistyczne, skazany w III RP na karę 6 lat pozbawienia wolności za udział w „sprawie elbląskiej”.
Syn Fiszela i Teofili. W latach 1953–1956 naczelnik Wydziału Śledczego Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Stalinogrodzie, w latach 1951–1953 naczelnik Wydziału Śledczego WUBP w Gdańsku oraz w latach 1949–1951 zastępca naczelnika Wydziału Śledczego gdańskiego WUBP. W latach 1958–1962, w stopniu majora pracował w Komendize Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Katowicach.
W 1993 roku prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy akt oskarżenia przeciwko Markusowi Kacowi oraz 12 innym pracownikom stalinowskiego aparatu represji (w tym Adamowi Humerowi, dyrektorowi Departamentu Śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego). Prokuratura zarzuciła byłym funkcjonariuszom MBP stosowanie tortur, znęcanie się nad więźniami politycznymi oraz wymuszanie zeznań w latach 1944–1955. Prokurator Stefan Szustakiewicz przedstawił Markusowi Kacowi zarzuty i zażądał dla niego kary 7 lat pozbawienia wolności.
8 marca 1996 roku zapadł wyrok w tzw. procesie Humera, w którym sąd uznał Markusa Kaca za winnego i wymierzył mu karę 6 lat pozbawienia wolności. Były funkcjonariusz nie odbył jednak zasądzonej kary z powodu złego stanu zdrowia. Przypisano mu odpowiedzialność karną wyłącznie za pojedynczy czyn z tzw. „sprawą elbląską”, gdzie zeznawał przeciwko niemu tylko Edward Dawidowicz – niesłusznie aresztowany, poddany brutalnemu śledztwu i skazany w procesie głównym „sprawy elbląskiej” na 12 lat więzienia. Na fali odwilży gomułkowskiej w marcu 1956 roku Sąd Najwyższy uniewinnił go wraz z innymi skazanymi od przypisywanego mu czynu.
Postępowanie sądowe wykazało, iż Markus Kac podczas pracy w aparacie bezpieczeństwa PRL w okresie stalinizmu dopuszczał się przemocy fizycznej wobec przesłuchiwanych osób. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wykazał, że nadrzędną metodą przymusu stosowaną przez niego w celu wymuszenia zeznań było maltretowanie więźniów, polegające m.in. na celowym wybijaniu im zębów, a także, iż dopuszczał się bicia więźniów za pomocą gumowej pałki.
Zmarł 5 listopada 2005 w Katowicach w wieku 86 lat. Został pochowany na katowickim cmentarzu żydowskim przy ulicy Kozielskiej. Jego synem jest Włodzimierz Kac (ur. 1951).