- Pchnąć w tę łódź jeża lub ośm skrzyń fig. (autor nieznany, pangram cytuje Julian Tuwim w Pegaz dęba, czyli panopticum poetyckie, Iskry, 2008, str. 320)
- Pójdź, kińże tę chmurność w głąb flaszy! (Jan Gwalbert Henryk Pawlikowski; „Wiadomości Literackie”, nr 1, 1936, str. 7) – zdanie często cytowane w zmienionej wersji: Pójdźże, kiń tę chmurność w głąb flaszy!
- Myślę: Fruń z płacht gąsko, jedź wbić nóż (Marceli Leinkram; „Wiadomości Literackie”, nr 1, 1936, str. 7)
- Dość błazeństw, żrą mój pęk luźnych fig (L. Jakubowicz; „Wiadomości Literackie”, nr 1, 1936, str. 7)
- W niżach mógł zjeść truflę koń bądź psy (Stanisław Jerzy Nowak; „Wiadomości Literackie”, nr 1, 1936, str. 7)
- Dość gróźb fuzją, klnę, pych i małżeństw!
- Pójdź w loch zbić małżeńską gęś futryn!
- Filmuj rzeź żądań, pość, gnęb chłystków! (Stanisław Barańczak; Pegaz zdębiał, Prószyński i S-ka, 2008, str. 13–14)
- O, mógłże sęp chlań wyjść furtką bździn. (St. Barańczak; Pegaz zdębiał; Londyn 1995)
- Mężny bądź, chroń pułk twój i sześć flag. (autor nieznany)
- Chwyć małżonkę, strój bądź pleśń z fugi. (autor nieznany)
- Jeż wlókł gęś. Uf! Bądź choć przy nim, stań! (Roman Ćwiękała; „Sowa” nr 6, 1994)
- Ty, pójdź rżnąć kosz, śliń fugę, baw Chełm. (Marcin Orliński; „Przekrój” nr 2, 2018, str. 140)
- Mąć kufel, tchnij woń, zgaś rys – żłób, pędź! Marcin Orliński; „Przekrój” nr 2, 2018, str. 140)
- Stęchły mąż – wzgardź, nuć pleśń, bój foki. (Marcin Orliński; „Przekrój” nr 2, 2018, str. 140)
- Śnij formę klech z wag bądź żółć pustyń. (Marcin Orliński; „Przekrój” nr 2, 2018, str. 140)
- Pchnij w kufel mą gęstość, raź, żłób z dyń! (Marcin Orliński; „Przekrój” nr 2, 2018, str. 140)
- Wójt dźgnął boży puch, sześć frań, milkę.
- Mknął boży puch. Jeść stóg z lędźwi Frań?
- Puść mą dłoń! Gnij schab, frytkę! Zwóź żel!
- Tknę łój, wapń. Dość! Uf! Gryź chleb, miąższ!
- Znajdź pchły, wróżko! Film „Teść” gębą suń!
- Sklną chów żab? Jim, puść dłoń! Zgryź fetę!
- Aj, pech! Struś dźgnął ćmę FBI! Koń lży wóz.
- Tchórz w KGB. Sądź płoć! Fajny mężuś i leń.
- Bądź waść gej, chroń kumpli! Złóż syf, tnę!
- Struś czknął. Pędź, bij ćmy! Że ów golf Hań?
- Czyść sejf glinom! W łóżku Hań ...pędź, trąb!
- Strząść puch nimfy w łój kań? Boże, ględź!
- W Mińsku lżą naftę Jóź. Gość brzydł. Pech!
- Sznur śliw. Chłód gąb. Pot męk. Jaźń żyć. Fe!
- Młóć, by sąd gęś w kaźń – żuje proch z flint!
- Zbłaźń mżystość ględów hiperfunkcją. (ma najmniej wyrazów spośród znanych polskich pangramów; autor: Marcin Ciura)
- Pójdźmyż haftnąć z wklęsłości guberń. (Marcin Ciura)
- Znałem już pysk świń, chęć flot bądź gór. (Marcin Ciura)
- Stróż pchnął kość w quiz gędźb vel fax myjń. (zawiera też litery q, v i x; autor: Marcin Ciura)
- ICH DALEKOPIS FALSZUJE GDY PROBY XQV NIE WYTRZYMUJE (tylko wielkie litery alfabetu łacińskiego, stosowane w technice komunikacji dalekopisowej)
Pangramem nie jest tekst „Zażółć gęślą jaźń” – najkrótszy poprawny gramatycznie tekst zawierający wprawdzie wszystkie litery specyficzne dla polskiej pisowni, ale nie zawierający wielu innych liter alfabetu łacińskiego (brak w nim: b, c, d, e, f, h, i, k, l, m, n, o, p, r, s, t, u, w, y).
Poetycki pangram:
Чиж цей, голуб, в'юрок, (на фіґ – їх!), їм, що ліпш є, здаються.
Чи ж це й голуб-в'юрок, нафіґ, їх їм, що ліпш є, здаються?