Powiedzonko – słowo lub wyrażenie łatwe do zapamiętania, często powtarzane i wskutek tego kojarzone z określoną osobą, grupą, organizacją, produktem lub ideą. Powiedzonka mogą pełnić funkcję charakterystycznych określeń lub znaków rozpoznawczych osób i grup. W języku potocznym termin ten może również oznaczać krótkie, dowcipne lub złośliwe powiedzenie.
Według Richarda Harrisa, profesora psychologii na Kansas State University, który badał, dlaczego ludzie lubią cytować filmy w sytuacjach towarzyskich, posługiwanie się cytatami filmowymi w codziennych rozmowach przypomina opowiadanie dowcipów i może służyć budowaniu więzi z innymi. Jak stwierdził Harris, ludzie robią to, aby poprawić sobie samopoczucie, rozbawić innych oraz samych siebie.
W swoim badaniu stwierdził, że wszyscy jego uczestnicy przynajmniej raz posłużyli się cytatem filmowym w rozmowie. Zdecydowanie najczęściej cytowano komedie, a w dalszej kolejności – dramaty oraz filmy akcji i przygodowe. Filmy grozy, musicale i filmy dla dzieci były cytowane niezwykle rzadko.
Powiedzonka występowały już przed powstaniem współczesnych środków masowego przekazu. Opis tego zjawiska można znaleźć w książce Extraordinary Popular Delusions and the Madness of Crowds Charlesa Mackaya, opublikowanej w 1841:
A przede wszystkim, gdziekolwiek byśmy się nie udali, nie możemy nie słyszeć ze wszystkich stron pewnego powiedzenia, powtarzanego z zachwytem i przyjmowanego śmiechem przez ludzi o spracowanych dłoniach i brudnych twarzach, zuchwałych młodych rzeźników i chłopców na posyłki, rozwiązłe kobiety, woźniców dorożek i powozów oraz próżniaków przesiadujących na rogach ulic. Nikt nie wypowiada tego powiedzenia, nie wywołując śmiechu wszystkich, którzy znajdują się w zasięgu jego głosu. Wydaje się ono pasować do każdej sytuacji i stanowić uniwersalną odpowiedź na każde pytanie; krótko mówiąc, jest ulubionym slangowym powiedzeniem dnia – powiedzeniem, które, póki trwa jego krótki okres popularności, wnosi odrobinę zabawy i beztroski w życie naznaczone nędzną biedą i ciężką, niewdzięczną pracą oraz daje tym ludziom powód do śmiechu, podobnie jak ich szczęśliwszym bliźnim z wyższych warstw społeczeństwa.
Mackay podaje jako przykłady popularnych wówczas powiedzonek używanych przez londyńczyków okrzyki „Quoz!”, „Walker!” oraz „What a shocking bad hat!” („Co za okropnie brzydki kapelusz!”). Opisuje Londyn jako miasto „wyjątkowo żyzne pod względem tego rodzaju powiedzonek”, które pojawiają się nagle, bez wyraźnie znanego miejsca pochodzenia, i w ciągu kilku godzin rozprzestrzeniają się wśród całej ludności.