AESA (od ang. Active Electronically Scanned Array) – radar wykorzystujący aktywne skanowanie elektroniczne (aktywny szyk fazowany), w którym kierunek wiązki fal radiowych jest sterowany elektronicznie bez konieczności mechanicznego obracania anteny. Dzięki temu antena może niemal natychmiast zmieniać kierunek obserwacji, tworzyć jednocześnie kilka wiązek i śledzić wiele celów naraz – w przeciwieństwie do klasycznych radarów, które muszą fizycznie obracać czaszę anteny. W typowej antenie AESA poszczególne elementy promieniujące lub ich niewielkie grupy są obsługiwane przez niezależnie sterowane półprzewodnikowe tory nadawczo-odbiorcze (T/R). Odróżnia to AESA od pasywnego szyku z elektronicznym skanowaniem (PESA), w którym elementy anteny są zasilane z jednego lub kilku wspólnych nadajników za pośrednictwem sterowanych przesuwników fazowych. W polskiej literaturze radiolokacyjnej dla anten tego typu stosowane są określenia „aktywna antena sterowana elektronicznie” oraz „radiolokacyjna antena aktywna z elektronicznie sterowaną wiązką”.

Technologia AESA stanowi rozwinięcie pasywnych szyków fazowanych. Określa architekturę anteny i torów nadawczo-odbiorczych, a nie jeden określony rodzaj sygnału radarowego. Radar z anteną AESA może zależnie od konstrukcji używać krótkich impulsów, dłuższych sygnałów kodowanych, przestrajania częstotliwości albo fali ciągłej z modulacją częstotliwości (FMCW). Rozdzielenie torów nadawczo-odbiorczych pomiędzy wiele modułów umożliwia m.in. szybkie zmienianie parametrów emisji, tworzenie wielu wiązek oraz równoczesne wykonywanie różnych zadań przez wydzielone części anteny. Radar może rozkładać energię sygnału w szerszym paśmie częstotliwości, co utrudnia wykrycie emisji na tle szumu radiowego oraz zwiększa odporność na zakłócenia radiolokacyjne. Stosowane są także rozwiązania hybrydowe, w których antena składa się z podanten, z których każda ma własny tor częstotliwości radiowej i może tworzyć niezależną wiązkę.
Pierwsze naziemne, okrętowe i lotnicze radary AESA weszły do służby w latach 90. XX wieku.



W 1960 roku Bell Labs zaproponowało zastąpienie radarów systemu Nike Zeus urządzeniem z szykiem fazowanym, a w czerwcu 1961 roku uzyskało zgodę na rozpoczęcie prac. Rezultatem był Zeus Multi-function Array Radar (ZMAR), jeden z wczesnych radarów z aktywnym elektronicznym sterowaniem wiązką. Po zakończeniu programu Zeus i zastąpieniu go w 1963 roku programem Nike-X nazwę ZMAR skrócono do MAR (Multi-function Array Radar). MAR składał się z wielu małych anten, z których każda była połączona z oddzielnym, sterowanym komputerowo nadajnikiem albo odbiornikiem. Dzięki formowaniu wiązek i przetwarzaniu sygnałów pojedynczy radar mógł wykrywać cele na dużych odległościach, tworzyć trasy celów, odróżniać głowice od celów pozornych i śledzić wystrzelone pociski przechwytujące.
MAR miał umożliwiać kierowanie obroną rozległego obszaru z jednego stanowiska. Radar wraz z centrum kierowania przetwarzałby dane o setkach celów, wybierał odpowiednią baterię i przekazywał jej cel do zwalczania. Jedna bateria miała zwykle znajdować się przy radarze MAR, a pozostałe rozmieszczano w jego otoczeniu. Baterie oddalone wyposażano w prostsze radary Missile Site Radar (MSR), przeznaczone przede wszystkim do śledzenia pocisków Sprint, zanim znalazły się w polu obserwacji radaru MAR. MSR były radarami pasywnie skanowanymi i tworzyły pojedynczą wiązkę, podczas gdy MAR mógł tworzyć ich wiele.
Pomimo pomyślnych prób koszt systemu MAR był bardzo wysoki. Wraz ze wzrostem złożoności zagrożenia antybalistycznego program Nike-X zarzucono na rzecz prostszych koncepcji, m.in. programu Sentinel, który nie wykorzystywał MAR. Drugi egzemplarz, MAR-II, pozostawiono na atolu Kwajalein.
Radziecki radar 5N65 (RSN-225), opracowany dla systemu obrony antybalistycznej S-225, wykorzystywał pasywny szyk fazowany, nie był więc radarem AESA. Prace nad systemem rozpoczęto w 1962 roku, a radar, znany na Zachodzie jako Flat Twin, testowano na poligonie Sary-Szagan.
Za pierwsze systemy kolejnych kategorii uznaje się:
Do amerykańskich producentów radarów AESA dla samolotów F-22 Raptor i F/A-18E/F Super Hornet należą Northrop Grumman i Raytheon. Przedsiębiorstwa te projektują i wytwarzają także moduły nadawczo-odbiorcze stanowiące podstawowe elementy anten AESA. Niezbędne technologie elektroniczne rozwijano w programach badawczych amerykańskiego Departamentu Obrony, m.in. w programie monolitycznych mikrofalowych układów scalonych (MMIC). W 2016 roku Kongres Stanów Zjednoczonych sfinansował konkurs przemysłowy na nowe radary dla 24 samolotów myśliwskich Gwardii Narodowej.


W klasycznym radarze antena jest połączona z nadajnikiem dużej mocy, który emituje krótki impuls. Następnie nadajnik zostaje odłączony, a antena jest dołączana do czułego odbiornika wzmacniającego echa odbite od celów. Pomiar czasu powrotu sygnału umożliwia wyznaczenie odległości. W starszych radarach jako źródła sygnału stosowano m.in. klistrony i magnetrony, zdolne do wzmacniania lub wytwarzania dużej mocy w stosunkowo wąskim zakresie częstotliwości. Przeszukiwanie przestrzeni wymagało mechanicznego kierowania anteny.
Od lat 60. XX wieku zaczęto stosować półprzewodnikowe układy umożliwiające kontrolowane opóźnianie sygnału. Pozwoliło to zbudować praktyczne duże pasywne szyki z elektronicznym skanowaniem (PESA). Sygnał ze wspólnego źródła rozdzielano na setki torów, w wybranych torach wprowadzano opóźnienia, a następnie doprowadzano go do poszczególnych elementów anteny. Fale emitowane przez elementy nakładały się w przestrzeni. Sterowanie ich fazą powodowało wzmacnianie sygnału w wybranym kierunku i jego osłabianie w innych. Zmiana ustawień przesuwników fazowych pozwalała szybko zmieniać kierunek wiązki bez ruchu anteny. PESA może przeszukiwać obszar szybciej niż antena kierowana wyłącznie mechanicznie. Rozwój elektroniki umożliwił także tworzenie kilku wiązek, dzięki czemu radar mógł jednocześnie przeszukiwać przestrzeń, śledzić wybrane cele i naprowadzać pociski z półaktywnym samonaprowadzaniem radarowym.

AESA powstała wskutek dalszego rozwoju elektroniki półprzewodnikowej. Zastosowanie w latach 80. XX wieku układów z arsenku galu pozwoliło znacznie zmniejszyć odbiorniki, a wykorzystanie tranzystorów JFET i MESFET – także tory nadawcze. Generator przebiegu małej mocy mógł zasilać półprzewodnikowy wzmacniacz, co umożliwiło emisję w szerszym zakresie częstotliwości oraz zmianę częstotliwości między impulsami. W skład toru nadawczo-odbiorczego mogą wchodzić m.in. wzmacniacz mocy (PA) w torze nadawczym, wzmacniacz niskoszumowy (LNA) w torze odbiorczym, przełącznik nadawanie–odbiór oraz układy sterujące fazą i amplitudą sygnału. Współczesne moduły czoła radiowego mogą integrować w jednym układzie przełącznik RF, wzmacniacz mocy, wzmacniacz niskoszumowy i ogranicznik chroniący tor odbiorczy przed sygnałem o nadmiernej mocy. Funkcje sterowania fazą i tłumieniem mogą być zrealizowane w oddzielnym układzie formowania wiązki (ang. beamformer IC, BFIC), współpracującym z modułem czoła radiowego; stopień integracji i dokładny podział funkcji zależą od konstrukcji anteny.
W torze odbiorczym istotne jest ograniczenie strat pomiędzy elementem antenowym a pierwszym stopniem wzmacniającym. Tłumienie w przełączniku nadawanie–odbiór, połączeniach i innych elementach pasywnych znajdujących się przed wzmacniaczem niskoszumowym (LNA) zwiększa współczynnik szumów całego toru odbiorczego, dlatego dąży się do minimalizacji tych strat.
W modułach AESA stosuje się różne technologie półprzewodnikowe. Oprócz arsenku galu (GaAs) w nowszych konstrukcjach wykorzystuje się azotek galu (GaN), przede wszystkim w elementach pracujących z dużą mocą, takich jak wzmacniacze nadajników. GaN charakteryzuje się dużym napięciem przebicia i umożliwia uzyskiwanie dużej mocy wyjściowej oraz wysokiej sprawności, co jest szczególnie istotne w antenach zawierających setki lub tysiące kanałów T/R. Nie oznacza to całkowitego zastępowania GaAs przez GaN: w jednym torze mogą być łączone układy wykonane w różnych technologiach, np. GaN w stopniu dużej mocy, GaAs w układach niskoszumowych oraz krzemowe układy sterujące formowaniem wiązki.
Pojedynczy element antenowy emituje falę w stosunkowo szerokim zakresie kątów i zwykle nie zmienia mechanicznie swojego kierunku. W wybranym kierunku fale z wielu elementów przebywają nieco różne drogi. Komputer kompensuje te różnice, nadając kolejnym torom odpowiednie przesunięcia fazy albo opóźnienia czasowe. W zamierzonym kierunku fale docierają zgodnie w fazie i wzajemnie się wzmacniają, a w innych kierunkach częściowo się wygaszają. Przykładowo dla częstotliwości 10,6 GHz, odstępu elementów 15 mm i odchylenia wiązki o 30° potrzebna różnica faz między sąsiednimi elementami wynosi około 95°.
Kanały anteny muszą być zsynchronizowane ze wspólnym wzorcem czasu i częstotliwości. Wspólne są m.in. częstotliwość nośna, chwile rozpoczęcia impulsów, modulacja lub kod sygnału oraz przełączanie między nadawaniem a odbiorem, natomiast każdy kanał otrzymuje obliczoną poprawkę fazy, opóźnienia i amplitudy. Konieczna jest kalibracja, ponieważ przewody, wzmacniacze i elementy antenowe wprowadzają różne opóźnienia i wzmocnienia, zmieniające się także z temperaturą.
Tworzenie wielu wiązek należy odróżnić od bardzo szybkiego przeplatania zadań. Radar może kolejno kierować jedną wiązkę na różne cele, cyfrowo formować jednocześnie kilka wiązek odbiorczych albo podzielić aperturę na podanteny wytwarzające niezależne wiązki. Podział anteny zmniejsza jednak liczbę elementów, a więc także moc i zysk dostępne dla każdej z wiązek.
AESA obejmuje nie tylko elementy promieniujące i moduły T/R, lecz cały łańcuch generowania, rozprowadzania, nadawania, odbioru i przetwarzania sygnału. W jednej z typowych współczesnych architektur elementy antenowe są połączone z modułami czoła radiowego zawierającymi tory nadawcze i odbiorcze, te zaś współpracują z układami formowania wiązki sterującymi fazą i amplitudą. Dalej sygnały są przekazywane do części odbiorczo-przetwarzającej i cyfrowego układu przetwarzania danych.
Duże anteny AESA mogą zawierać tysiące elementów częstotliwości radiowej, dlatego poza samym torem sygnałowym wymagają rozbudowanych układów rozprowadzania zasilania, sygnałów sterujących oraz wzorców czasu i częstotliwości. Poszczególne kanały muszą zachowywać określone zależności fazowe, a różnice powstające w torach są kompensowane przez synchronizację i kalibrację. Konkretne rozmieszczenie funkcji może się znacznie różnić: spotyka się architektury z formowaniem wiązki analogowym, podantenowym, hybrydowym oraz cyfrowym.
Sterowanie wiązką nie musi odbywać się wyłącznie przez analogowe przesuwniki fazowe. W architekturach wykorzystujących cyfrowe formowanie wiązki (ang. digital beamforming, DBF) sygnały z poszczególnych elementów albo podanten są przetwarzane na postać cyfrową, a odpowiednie przesunięcia fazy, opóźnienia i wagi amplitudowe są nakładane podczas cyfrowego przetwarzania sygnałów. W architekturze z cyfryzacją na poziomie pojedynczego elementu każdy kanał odbiorczy ma własny tor próbkowania, a sygnały z wielu kanałów są następnie koherentnie łączone w procesorze.
Ponieważ te same strumienie danych z elementów mogą być przetwarzane z różnymi zestawami wag, cyfrowe formowanie umożliwia utworzenie równocześnie kilku niezależnych wiązek odbiorczych oraz adaptacyjne kształtowanie charakterystyki anteny, w tym tworzenie minimów w wybranych kierunkach. Wymaga to jednak zachowania koherencji fazowej pomiędzy kanałami, wspólnego wzorca czasu oraz dokładnej synchronizacji i kalibracji. DBF nie jest warunkiem uznania anteny za AESA – w praktyce stosowane są również architektury analogowe i hybrydowe.
Elementy anteny są zwykle rozmieszczone w płaskiej, dwuwymiarowej siatce. Odstęp zbliżony do połowy długości fali ułatwia elektroniczne skanowanie bez powstawania dodatkowych silnych maksimów promieniowania, zwanych listkami siatkowymi. Liczba elementów zależy od długości fali, wymaganej szerokości wiązki i rozmiaru apertury. W publicznie opisanych konstrukcjach radar PAVE PAWS miał 1792 aktywne moduły T/R o mocy szczytowej 340 W każdy, natomiast antena radaru systemu THAAD składała się z 25 344 elementów. Liczby modułów sprzętowych, kanałów T/R i elementów promieniujących nie muszą być jednak identyczne, dlatego danych tych nie należy bezpośrednio porównywać między radarami.
AESA określa sposób budowy i elektronicznego sterowania anteną, natomiast zakres dostępnych trybów zależy od konstrukcji całego radaru, generowanych przebiegów i zastosowanych metod przetwarzania sygnału. Radary wykorzystujące AESA mogą realizować m.in. obserwację przestrzeni powietrznej i powierzchni, mapowanie terenu oraz obrazowanie za pomocą radaru z syntetyczną aperturą (SAR). Przykładowo radar AN/APG-81 samolotu F-35 Lightning II obsługuje tryby powietrze–powietrze i powietrze–ziemia, obserwację powierzchni morskiej oraz wysokorozdzielcze obrazowanie SAR.
Szybkie elektroniczne sterowanie wiązką umożliwia również przeplatanie różnych zadań wykonywanych przez radar. W zależności od konstrukcji może to obejmować równoległe lub szybko przeplatane funkcje obserwacyjne; producent radarów rodziny Seaspray podaje jako przykład równoczesne prowadzenie obserwacji powierzchni i monitorowanie warunków pogodowych na trasie lotu. Funkcje takie jak SAR, mapowanie terenu lub obserwacja meteorologiczna nie wynikają jednak z samego zastosowania AESA i mogą występować również w radarach wykorzystujących inne rodzaje anten.
AESA rozszerza możliwości PESA. Pozwala m.in. szybko sterować wiązką, tworzyć kilka wiązek, przeznaczać grupy modułów T/R do różnych zadań oraz zmieniać parametry emisji. Wielość wiązek i częstotliwości pracy utrudnia działanie tradycyjnych odbiorników ostrzegawczych opartych na korelacji z biblioteką znanych emisji.
Radar wysyła sygnał i odbiera jego echo. Zarówno droga sygnału do celu, jak i droga odbitego echa do odbiornika podlegają prawu odwrotności kwadratu odległości. W uproszczonym równaniu radaru moc odebranego echa maleje więc z czwartą potęgą odległości, dlatego radary dalekiego zasięgu wymagają dużej mocy i znacznego zysku antenowego.
Bezpośrednią emisję radaru może wykryć odbiornik ostrzegawczy (RWR). W przeciwieństwie do radaru odbiornik na celu nie musi rejestrować słabego echa, lecz odbiera falę biegnącą bezpośrednio od nadajnika, której natężenie maleje w przybliżeniu z kwadratem odległości. Przy pominięciu różnic pomiędzy antenami daje to odbiornikowi pasywnemu przewagę zasięgu nad radarem wykrywającym echo. Kierunek źródła można oszacować za pomocą anten kierunkowych albo szyku pasywnego wykorzystującego porównanie fazy lub amplitudy. Odbiorniki RWR porównują częstotliwość i częstotliwość powtarzania impulsów z biblioteką znanych radarów, a następnie przedstawiają operatorowi kierunek i przypuszczalny rodzaj zagrożenia.
Niskie prawdopodobieństwo wykrycia emisji nie jest automatyczną cechą każdej anteny AESA. Zależy od całego radaru i sposobu jego użycia, m.in. od mocy promieniowanej, rodzaju i szerokości pasma sygnału, czasu obserwacji jednego kierunku, szerokości wiązki i poziomu listków bocznych. AESA ułatwia szybkie sterowanie tymi parametrami, ale sama budowa anteny nie gwarantuje niewykrywalności.
Radar może zmieniać częstotliwość kolejnych impulsów według złożonej sekwencji, stosować szerokopasmowe sygnały o charakterze zbliżonym do szumu, skracać czas przebywania wiązki w jednym kierunku i ograniczać listki boczne. Wydłużenie impulsu przy odpowiednim obniżeniu mocy szczytowej może zachować zbliżoną energię impulsu, a kompresja impulsu pozwala uzyskać rozdzielczość właściwą dla sygnału o dużym paśmie. Rozwiązania te mogą utrudnić odbiornikowi ostrzegawczemu wykrycie i sklasyfikowanie emisji. AESA może więc wspierać pracę z niskim prawdopodobieństwem wykrycia emisji (LPI), lecz nadal wypromieniowuje energię, którą odpowiednio czuły odbiornik może przechwycić.
Tradycyjny zakłócacz rozpoznaje częstotliwość pracy radaru i emituje na niej sygnał utrudniający odbiornikowi odróżnienie echa od zakłócenia. Metoda jest skuteczniejsza wobec radarów o niewielkiej liczbie częstotliwości roboczych. Współczesny radar może zmieniać częstotliwość każdego impulsu. Zakłócanie szerokopasmowym szumem obejmuje wiele możliwych częstotliwości, lecz rozkłada moc zakłócacza pomiędzy całe pasmo. Radar może także emitować impuls z modulacją częstotliwości (chirp), co utrudnia skuteczne zagłuszanie.
Antena AESA może pracować w trybie odbiorczym i wykorzystywać emisję zakłócacza do wyznaczenia kierunku jego źródła. Interferometria fazowa porównuje fazę sygnału odebranego przez różne elementy szyku i wyznacza przede wszystkim kąt nadejścia fali, a nie samą odległość ani pełny wektor ruchu emitera. Do określenia położenia potrzebny jest dodatkowy, niezależny pomiar, np. drugi namiar z przestrzennie oddalonego odbiornika, zmiana położenia odbiornika w czasie albo pomiary różnicy czasu lub częstotliwości nadejścia sygnału. Dopiero połączenie kilku linii pozycyjnych lub seria pomiarów z uwzględnieniem ruchu umożliwia geolokalizację emitera.
Jeżeli kierunek źródła zakłóceń jest znany lub może zostać oszacowany, odbiorczy układ formowania wiązki może dobierać wagi sygnałów z poszczególnych kanałów tak, aby w charakterystyce kierunkowej anteny utworzyć minimum (ang. null) w kierunku zakłócacza, ograniczając jego udział w sygnale wyjściowym przy zachowaniu odbioru z kierunku obserwacji. Jest to odmiana adaptacyjnego formowania wiązki stosowanego w szykach fazowanych; jego skuteczność może pogarszać się m.in. wskutek błędów określenia kierunku sygnału oraz niedokładności geometrii szyku.
Poszczególne elementy AESA mogą być wykorzystywane nie tylko do radiolokacji. Część torów odbiorczych można przeznaczyć do rozpoznawania emisji radarowych, łączności lub utworzenia kierunkowego łącza transmisji danych o dużej przepustowości. W 2007 roku podczas prób prowadzonych przez Northrop Grumman, Lockheed Martin i L-3 Communications system AESA samolotu F-22 wykorzystano do transmisji danych z prędkością 548 Mbit/s i odbioru z prędkością gigabitową. Kierunkowość anteny zwiększa możliwą przepustowość i utrudnia odbiór poza wiązką, ale ogranicza obszar, w którym mogą znajdować się współpracujące stacje.
Rozproszona budowa zwiększa odporność na uszkodzenia. Awaria jednego modułu zwykle jedynie nieznacznie obniża parametry całej anteny. Moduły pracują z mniejszymi mocami niż centralny nadajnik klasycznego radaru, dzięki czemu nie jest potrzebne jedno źródło wysokiego napięcia o pełnej mocy nadajnika.
Stopniowe pogarszanie parametrów szyku wraz z występowaniem kolejnych awarii modułów określa się jako graceful degradation. Wpływ niesprawnych modułów zależy nie tylko od ich liczby, lecz również od rozmieszczenia w szyku i sposobu wykorzystania radaru. W radarach obserwacji powietrznej awarie modułów mogą m.in. zmieniać poziom listków bocznych, a w konsekwencji wpływać na stosunek sygnału do zakłóceń i szumu; dlatego nie można określić jednej, uniwersalnej liczby uszkodzonych modułów, przy której radar zachowuje określone parametry.
Modułowa budowa umożliwia również stosowanie diagnostyki poszczególnych torów nadawczo-odbiorczych. W systemach aktywnych szyków stosuje się rozwiązania pozwalające wykryć i zlokalizować niesprawne moduły T/R, co pozwala ocenić stan anteny i wskazać elementy wymagające obsługi technicznej.
Zastąpienie anteny skanowanej mechanicznie nieruchomą anteną AESA, jak w F/A-18E/F, może zmniejszyć skuteczną powierzchnię odbicia samolotu. W niektórych konstrukcjach, m.in. Eurofighter Typhoon i Gripen E, antenę AESA umieszczono jednak na ruchomej podstawie, łącząc skanowanie elektroniczne z mechanicznym i zwiększając całkowity kąt obserwacji.

W płaskim szyku o odstępie między elementami równym połowie długości fali praktyczny kąt odchylenia wiązki wynosi około ±45°. Zmniejszenie odstępu pozwala zwiększyć pole widzenia płaskiej anteny fazowanej do około 120° (±60°). Wraz z odchylaniem wiązki od osi anteny maleje jej zysk, a wiązka się poszerza; pogarsza się także stosunek wiązki głównej do listków bocznych. Ograniczenie pola widzenia można zmniejszyć przez mechaniczne obracanie anteny lub zastosowanie kilku nieruchomych ścian skierowanych w różne strony.
Przykładem rozwiązania wykorzystującego kilka nieruchomych szyków jest okrętowy radar AN/SPY-6(V)1, w którym zastosowano cztery szyki antenowe; w wersji przeznaczonej dla niszczycieli typu DDG-51 Flight III każdy z nich zawiera 37 modułowych zespołów radarowych (ang. Radar Modular Assembly, RMA).
Zbyt duże odstępy między elementami mogą powodować powstawanie listków siatkowych, czyli dodatkowych silnych wiązek w niepożądanych kierunkach. W szykach sterowanych wyłącznie przesuwnikami fazowymi zmiana częstotliwości powoduje także odchylenie kierunku wiązki (ang. beam squint), ponieważ stałe przesunięcie fazy nie jest równoważne stałemu opóźnieniu czasowemu dla całego pasma. Zjawisko to można ograniczyć przez zastosowanie układów rzeczywistego opóźnienia czasowego.
Wiele kanałów wymaga dokładnej kalibracji fazy i amplitudy. Różnice parametrów elementów, ich wzajemne sprzężenie oraz zmiany temperatury mogą obniżać zysk i podnosić listki boczne. Podział apertury między kilka zadań oznacza ponadto podział dostępnej mocy i powierzchni anteny. Jednym z problemów konstrukcyjnych jest odprowadzanie ciepła z dużej liczby blisko rozmieszczonych modułów T/R. Temperatura modułów wpływa na parametry pracy anteny, dlatego układ chłodzenia projektuje się z uwzględnieniem liczby i rozmieszczenia modułów oraz przewidywanego obciążenia cieplnego. W konstrukcjach wykorzystujących chłodzenie cieczą moduły mogą być sprzężone cieplnie z kanałami chłodzącymi, a skuteczność układu zależy m.in. od natężenia przepływu chłodziwa, charakteru przepływu oraz rozmieszczenia kanałów względem źródeł ciepła.
Aktywne szyki są kosztowne, wymagają rozbudowanego zasilania i chłodzenia, a możliwy czas ciągłego nadawania zależy od średniej mocy, sprawności, zasilania i odprowadzania ciepła, nie zaś od samego określenia „AESA”.




Pierwszym radarem AESA użytym na operacyjnym okręcie był japoński OPS-24 produkcji Mitsubishi Electric. Zastosowano go na Hamagiri (DD-155), pierwszym okręcie późnej serii niszczycieli typu Asagiri, zwodowanym w 1988 roku.



