
Lithuania – cykl sześciu czarno-białych rysunków autorstwa polskiego malarza Artura Grottgera, przedstawiających sceny z powstania styczniowego (1863–1865). Znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie.
Artur Grottger zamierzał wziąć udział w powstaniu styczniowym i w tym celu w marcu 1863 roku przybył do Lwowa. Stamtąd chciał przedostać się do zaboru rosyjskiego, ale przyjaciele wyperswadowali mu ten pomysł. Artysta był słabego zdrowia, a ponadto był jedynym żywicielem rodziny, dlatego ostatecznie nie zdecydował się na uczestnictwo w walce. Wraz z matką i siostrą wrócił do Wiednia. Artysta z losami powstania był jednak bezpośrednio związany. W 1864 roku młodszy brat artysty Jarosław Grottger za udział w powstaniu został zesłany na Syberię. Samemu malarzowi wytoczono również proces sądowy w Wiedniu za pomoc, jaką świadczył uchodzącym z zaboru rosyjskiego powstańcom. Z powodu szykan policyjnych zmuszony był opuścić Wiedeń w 1865 roku.
Reprezentował XIX-wieczne podejście do sztuki i za swoją misję uważał poświęcenie swojej twórczości sprawie niepodległości ojczyzny. Nie mogąc brać udziału w powstaniu, starał się walczyć za pomocą sztuki. Mimo że nigdy nie widział na własne oczy wydarzeń powstania styczniowego, stworzył dwie serie rysunków, które zadedykował temu wolnościowemu zrywowi: Polonia (wykonana w 1863 roku przedstawia przebieg wydarzeń w Królestwie Polskim) oraz Lithuania (wykonana w latach (1864–1866) poświęcona Litwie). W odróżnieniu od cyklu Polonia cykl Lithuania miał upamiętniać walki powstańcze, jakie miały miejsce na „ziemiach zabranych” – Litwie, Białorusi. Artysta miał w planach wykonanie również trzeciego cyklu poświęconego przebiegowi walk na Ukrainie pt. Roxolania (Ruś), jednak przedwczesna śmierć pokrzyżowała te plany[potrzebny przypis].
Cykle te stały się patriotyczną inspiracją dla wielu pokoleń Polaków.
„Co do Paryża, to jest w moim planie, skończywszy »Litwę«, jechać na ową targowicę świata i popróbować szczęścia mojego” – Artur Grottger, list z 1866 roku do Wandy Młodnickiej.
Akcja cyklu rozgrywa się w litewskiej puszczy, gdzie zbierają się powstańcy, organizując partyzanckie oddziały oraz przygotowując się do walki z zaborcami. Głównymi bohaterami jest małżeństwo mieszkające w leśniczówce – leśniczy pełniący służbę w lesie oraz jego żona z dzieckiem. Ukończony cykl artysta przedstawił na wystawie światowej w Paryżu w 1867 roku. Początkowo zamierzał zaprezentować cykl Wojna, ale nie zdążył go odpowiednio wcześnie ukończyć[potrzebny przypis].
Pierwszym kartonem z cyklu Lithuania, jaki artysta narysował, był karton Puszcza, który wówczas nazwany został Bór. Początkowo miał on być wstępem do cyklu o historii Litwy, jednak później autor zdecydował umieścić go w cyklu poświęconym przebiegowi powstania styczniowego na Litwie i Białorusi. Karton ten powstał w 1864 roku w Wenecji, gdzie artysta wyjechał na zaproszenie Jánosa Pálffy – węgierskiego miłośnika jego twórczości oraz kupca jego pierwszego cyklu Polonia. W roku tym powstały również dwa kolejne kartony Znak oraz Przysięga. Decyzję o pracy nad czwartym kartonem cyklu rozpoczął w maju 1866 roku. Piąty karton Duch artysta wykonał w czerwcu 1866 podczas pobytu w Dyniskach, gdzie do wykonania żeńskiej postaci pozowała mu narzeczona Wanda Młodnicka. W miejscowości tej powstał również ostatni karton cyklu Widzenie[potrzebny przypis].
Lithuanię zakupiło Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie i z czasem przekazało ją Muzeum Narodowemu w Krakowie.
Cykl rysunków Artura Grottgera pod tytułem Lithuania wykonany jest czarną i białą (bliki) kredką na ciemnożółtych kartonach. Składa się z 6 ułożonych chronologicznie prac, zatytułowanych: Puszcza, Znak, Przysięga, Bój, Duch oraz Widzenie.
| Numer | Tytuł | Ilustracja | Opis |
|---|---|---|---|
| I | Puszcza | Przedstawia widmo uosobionej śmierci, która z kosą przemierza puszczę. | |
| II | Znak | Przedstawia śpiącego mężczyznę, oczekującego nocą na wezwanie do boju, oraz budzącą go żonę, która zauważa dłoń posłańca w oknie. | |
| III | Przysięga | Przedstawia powstańców z księdzem zakonnym składających nocą przysięgę na krzyż. | |
| IV | Bój | Przedstawia jedną z około 2500 bitew i potyczek, do których doszło w latach 1863–1865 w czasie trwania powstania styczniowego. Pomimo ostatecznej klęski, wiele z nich zakończyło się zwycięstwem powstańców. Taką pomyślnie zakończoną bitwę stoczoną w lesie Grottger postanowił uwiecznić. Karton wykonał w 1866 roku w Śniatynce, goszcząc we dworze Stanisława Tarnowskiego. Oprócz gospodarza jako modele do obrazu pozowali mu również Napoleon Sarnecki oraz niezidentyfikowany z imienia Strojnowski. Sam artysta wcielił się w jednego z biegnących w bój powstańców – jako pierwsza postać z lewej strony, w tle kartonu, z charakterystycznym wąsikiem, w czapce z piórem i biało-czerwoną kokardą narodową.
„...Walka zawzięta, bój krwawy, chcę odczekać wypadku tej bitwy. Otóż i jest! – Rozbite kolumny i przełamane szeregi całego zastępu zaprojektowanych myśli ustępują przed nawałą nowo ożyłych. »Górą nasza«, wołają najezdnicy, i już ci drudzy wyparci z kretesem. I ja przerzucam się na stronę zwycięzców, i w tym duchu rozpocznę dzisiejszą robotę” – pisał Grottger w liście z 14 maja 1866 roku do Wandy Młodnickiej, opisując okoliczności powstania kartonu. | |
| V | Duch | Przedstawia ducha leśnika – powstańca styczniowego, który nawiedza swą chatę powracając do rodziny. Żona ukazana jest w chwili, gdy przerwawszy topienie na piecu ołowiu na kule, podnosi z kołyski dziecko i w zamyśleniu tuli je do piersi. Z pamiętników Wandy Młodnickiej wynika, że osobiście pozowała do tego kartonu w czasie pobytu artysty w Śniatynce. „…Pozowałam do niej ubrana podobnie. Raz wieczorem, poszliśmy wsią, poszukać modela dziecka. Znalazł się u kowala ładny dzieciaczek… Przy pozowaniu trzymałam go, bawiłam, dawałam w buzię cukierki, aby go choć chwilami spokojnym utrzymać”.
„…Wrócił do chaty duchem – mówił Grottger – do domu, bo jakże by można nie wracać tam, gdzie wszystko co najdroższe zostało? Ale żona go nie przeczuwa. Zadumana tylko i smutna, ani wie, że on nie żyje, bo świadomość ta musiałaby być wyrażona w obrazie taką rozpaczą, na jaką nie można znaleźć wyrazu. Pies tylko niespokojnie się zrywa i niemowlę płacze instynktowo” – tak Wanda Młodnicka cytowała słowa Grottgera opisującego znaczenie kartonu (Pamiętniki). | |
| VI | Widzenie | Przedstawia Matkę Boską wraz z Jezusem ukazującą się kobiecie skazanej za udział w powstaniu i zesłanej w głąb Rosji, która skuta kajdanami pracuje jako górnik w kopalni. Po zakończeniu powstania styczniowego na katorgę wysłano etapami na Sybir ponad 40 tysięcy uczestników powstania, z których ponad połowa już nie wróciła do kraju. |