| Producent | |
|---|---|
| Wydawca |
Impressions Games |
| Dystrybutor |
PL: MarkSoft |
| Data wydania | |
| Gatunek | |
| Tryby gry | |
| Platforma | |
| Strona internetowa | |
Lords of the Realm to strategiczna gra turowa z elementami RTS-a (bitwy rozgrywane są w czasie rzeczywistym, podczas gdy rozgrywka na mapie głównej toczy się w turach) wydana w 1994 r. przez Impressions Games.
Jest to pierwsza część z serii gier Lords of the Realm.
Gracz wciela się w jednego z sześciu władców, którzy pragną zdobyć koronę średniowiecznej Anglii. Rozgrywka łączy w sobie wątki militarne i ekonomiczne. Gracz musi zadbać o pozyskiwanie żywności przez racjonalną gospodarkę ziemiami dostępnymi w prowincjach. W przypadku przeznaczenia całości do uprawy roli bądź hodowli bydła, gleba z czasem podlega wyjałowieniu, przez co konieczne jest pozostawienie części ziem jako wolnych od wymienionych celów. W przypadku wystawienia armii oddziały pobierają żywność z ziem, na których obecnie bytują, mogąc doprowadzić do klęski gospodarczej w danej prowincji (gracza lub wroga) w przypadku dużej ilości żołnierzy.
W grze występuje również wątek dyplomatyczny. Gracz może wysłać do pozostałych władców wiadomość, która polepsza bądź pogarsza wzajemne relacje. Treść wiadomości może być edytowana, jednakże w przypadku władców sterowanych przez komputer liczy się jedynie zdefiniowana intencja listu. Do władców kierowanych przez żywych graczy zaś dociera list z dokładnym odwzorowaniem treści.
Poczynaniami poszczególnych władców może kierować maksymalnie 6 osób, przy czym maks. pięciu graczy może zastąpić komputer (w grze jednoosobowej).
Oceny gry w prasie wkrótce po ukazaniu się gry były zróżnicowane.
Jacek Piekara w miesięczniku Świat Gier Komputerowych krytykowal zbyt uproszczoną rozgrywkę uwzględniającą jedynie kilka elementów zarządzania państwem, lecz ostatecznie ocenił grę na 80%.
W miesięczniku Secret Service gra była polecana przez recenzenta i otrzymała ocenę 78%, przy czym najniżej oceniono dźwięk (na 50%) a najwyżej obsługę (100%). W ocenie wskazano m. in. nowatorsko zrealizowane oblężenia zamków.
Znacznie surowszą ocenę wystawiono w miesięczniku Gambler, gdzie gra otrzymała jedynie 40%. Największej krytyce poddano grywalność, podkreślając bardzo słabą sztuczną inteligencję przeciwników, chwaląc realizację budowy zamków lecz brak możliwości odpowiedniego ich wykorzystania w bitwach, a także krytykując automatyczne rozstrzyganie bitew w rozgrywce wieloosobowej.