Zamek Colditz w kwietniu 1945 roku | |
| Typ | |
|---|---|
| Odpowiedzialny | |
| Rozpoczęcie działalności |
1939 |
| Zakończenie działalności |
1945 |
| Terytorium | |
| Miejsce | |
| Narodowość więźniów | |
| Liczebność personelu |
70 |
| Upamiętnienie |
tablica pamiątkowa |
Położenie na mapie Rzeszy Niemieckiej (Republiki Weimarskiej i III Rzeszy w granicach sprzed 1938) | |
| 51,1308°N 12,8075°E/51,130800 12,807500 | |


Jeniecki obóz specjalny Oflag IV C – niemiecki obóz jeniecki z czasu II wojny światowej położony w miejscowości Colditz oddalonej około 40 km od stolicy Saksonii – Drezna. Znajduje się tam renesansowy zamek, w murach którego założono obóz specjalny dla prominentnych jeńców wojennych i jeńców wielokrotnie próbujących ucieczek.
W pierwszej połowie listopada 1939 r. do obozu skierowano polskich jeńców – oficerów-rekonwalescentów rannych w bitwach pod Kockiem i Tomaszowem Lubelskim. W grudniu przeniesiono generałów z Oflagu II A Prenzlau oraz wyższych oficerów z Oflagu XI A Osterode. 13 grudnia 1939 r. w obozie było 632 oficerów i 101 szeregowców. Po kampanii francuskiej w 1940 r. polskich oficerów przeniesiono z Colditz – generałów do Oflagu IV B Königstein, pozostałych oficerów do Oflagu II A Prenzlau, a podchorążych do Stalagu VI B Neu Versen.
Międzynarodowy obóz specjalny Colditz IV C przeznaczony był dla szczególnie ważnych oficerów wojsk alianckich i oficerów, którzy wsławili się ucieczkami z innych obozów. Funkcjonował od października 1939 do kwietnia 1945. Polscy jeńcy przebywali tu w trzech okresach: w październiku 1939 przybyła pierwsza grupa oficerów, kolejna – w listopadzie 1939, a ostatnia w lutym 1945. Pod koniec 1939 w Colditz pozostawało ponad czterystu polskich oficerów i podchorążych. Na przełomie 1939 i 1940 w obozie znajdowało się około kilkunastu polskich generałów, np.: Janusz Gąsiorowski, Wincenty Kowalski, Stanisław Oktawiusz Małachowski, Wiktor Thommée, Władysław Bończa-Uzdowski, Władysław Bortnowski. Tutaj po kampanii wrześniowej więziony był wiceadmirał Józef Unrug. 22 maja 1940 r. wszystkich oficerów polskich przebywających w Colditz przewieziono do Oflagu II A Prenzlau, zaś generałów do Oflagu IV B Königstein/Sächsische Schweiz wraz z podchorążymi, których odesłano do stalagów. Wiosną 1942 w obozie przebywało czterdziestu ośmiu oficerów i osiemnastu szeregowców WP. Opuścili oni Colditz dopiero w sierpniu 1943. Po ich wyjeździe zamek w Colditz miał być wyłącznie obozem dla Brytyjczyków, a w okresie późniejszym także dla jeńców amerykańskich. Jedynym odstępstwem od tej zasady było właśnie przewiezienie 5 lutego 1945 dwudziestoosobowej grupy żołnierzy z powstania warszawskiego na czele z gen. Tadeuszem Borem-Komorowskim. Przybyli z nim także: gen. Antoni Chruściel, gen. Tadeusz Pełczyński, gen. Tadeusz Kossakowski, kpt. Stanisław Jankowski, płk Kazimierz Iranek-Osmecki.
Na zamku znajduje się wystawa w języku polskim i niemieckim, poświęcona głównie postaci gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego.
Wśród uwięzionych w Colditz oficerów Niemcy wyróżniali kategorię tzw. „prominentnych”, do których zaliczali m.in. członków rodzin alianckich polityków (takim jeńcem był np. Giles Romilly, bratanek żony Winstona Churchilla).
Strome skały, drut kolczasty, posterunki strażnicze i reflektory sprawiały, że obóz jeniecki cieszył się opinią miejsca uniemożliwiającego ucieczkę. Z uwagi na no to, iż w Colditz przebywali jeńcy szczególnie ważni dla III Rzeszy bądź tacy, którzy uciekali z poprzednich miejsc uwięzienia, Niemcy byli zmuszeni utrzymywać w Colditz dość znaczny (w porównaniu z innym obozami jenieckimi) garnizon liczący około 70 ludzi. Niektóre sposoby na ucieczkę były spektakularne, jak np. tunel biegnący przez kilka kondygnacji (niestety odkryty tuż przed ukończeniem), czy budowa szybowca.
Należy podkreślić, iż wobec jeńców umieszczonych w Colditz Niemcy przez cały okres istnienia obozu przestrzegali wszelkich postanowień konwencji genewskiej. Próby ucieczki były karane jedynie umieszczeniem w areszcie obozowym.
W ciągu całego okresu istnienia obozu na ponad 300 podjętych prób ucieczki 31 jeńcom udało się zbiec z obozu, przy czym 16 uciekło z samego zamku, pozostałych zaś 15 uczyniło to, kiedy byli poza jego murami, np. w czasie pobytu w szpitalu, czy też wizyty u dentysty.