Red – album studyjny zespołu King Crimson, wydany w 1974 roku przez Island Records Ltd. Po zakończeniu nagrań, we wrześniu zespół zawiesił działalność.
Red – instrumentalny utwór skomponowany przez Roberta Frippa (razem z utworem „Blue”, który jednak nigdy nie został nagrany).
Fallen Angel – ostatni nagrany utwór King Crimson, w którym Robert Fripp gra na gitarze akustycznej. Na następnych nagraniach można usłyszeć jedynie jego gitarę elektryczną. Piosenkę rozpoczyna krótka, instrumentalna improwizacja wykonywana przez oryginalny skład z lat 1972-74 z Jamiem Muirem i Davidem Crossem. Wcześniejszą wersję utworu, znaną również jako „Improv: Fallen Angel”, można usłyszeć na wydawnictwie King Crimson Collectors’ Club – Live at the Zoom Club (October 13, 1972.
One More Red Nightmare – utwór opowiada historię o mężczyźnie, który zasnął podczas podróży autobusem linii Greyhound (Really safe and sound/Asleep on the Greyhound). Śni, że znajduje się w samolocie a budzi się przed uderzeniem w ziemię. Utwór rozpoczyna się od charakterystycznego gitarowego riffu, by potem przejść w dynamiczną partię wokalną. Całości towarzyszy perkusja Bruforda. W środkowej i końcowej części pojawia się solo saksofonowe[potrzebnyprzypis].
Providence – instrumentalny, całkowicie zaimprowizowany utwór nagrany podczas koncertu w Palace Theatre w Providence30 czerwca 1974 roku. Jest jedyną koncertową pozycją na płycie. Dłuższa wersja utworu jest dostępna na koncertowym 4-płytowym albumie The Great Deceiver (płyta 1, utwór 7)[potrzebnyprzypis].
Starless – najdłuższy utwór na albumie. Zaczyna się od dźwięków melotronu, gitary elektrycznej i saksofonu granych w sposób przywołujący „Epitaph(inne języki)” z płyty In the Court of the Crimson King. To wprowadzenie do części wokalnej o standardowej strukturze (zwrotka-refren). Środkowa sekcja utworu przypomina „The Talking Drum” z Larks’ Tongues in Aspic. Rozpoczyna się pojedynczymi brzmieniami zniekształconej gitary, perkusją i gitarą basową. Z czasem gra staje się głośniejsza i bardziej agresywna, mimo że tempo nie ulega zmianie a Fripp gra tylko dwa różne dźwięki. Ostatnia część utworu zaczyna się gwałtownym przejściem do szybkiego, jazzowego, saksofonowego solo ze zniekształconymi dźwiękami gitary prowadzącej i basowej oraz ekspresyjną perkusją Billa Bruforda. Piosenkę kończy krótka powtórka tematu otwierającego utwór.