Szymon Marycjusz (Mariciusz) z Pilzna, inne formy nazwiska i pseudonimy: Maricius (prawdopodobnie przekł. grecki właściwego nazwiska Kociełek, wzgl.Kociołek; według Estreichera: Koziołek), Simon Maricius Pilsnensis, Szymon z Pilzna, Chlebodziejski, Czystochlebski, forma błędna: Marycki, (ur. 1516 w Pilźnie, zm. 1574) – polski pedagog, prawnik, filolog, wydawca, profesor Akademii Krakowskiej, znawca, wielbiciel i tłumacz literatury starożytnej.
Urodził się w roku 1516 w Pilźnie, w rodzinie mieszczańskiej, z ojca Macieja. Do Akademii Krakowskiej zapisał się w półroczu letnim 1532, w roku 1535 został bakałarzem, a w 1539 magistrem. Najpierw jako zastępca, później jako profesor wykładał od roku 1539 autorów starożytnych na tejże Akademii. Przez pewien czas nauczał w szkole parafialnej Św. Jana, gdzie jego słuchaczem był A. Patrycy Nidecki.
W roku 1544 wojewoda krakowski Piotr Kmita wysłał go na studia do Włoch w charakterze guwernera Jana Herburta. Zwiedził Rzym, kontynuował swą naukę w Bolonii, Padwie, Ferrarze, gdzie we wrześniu 1545 uzyskał doktorat obojga praw. W półroczu letnim 1546 podjął przerwane wykłady na Akademii Krakowskiej. Niedopuszczenie na wydział prawny zniechęciło go tej pracy, wskutek czego w 1547 zamyślał o ponownym wyjeździe do Włoch. W półroczu zimowym 1550/1551 poprowadził ostatni wykład (o mowach Cycerona i Demostenesa), a latem 1551 objął stanowisko kanclerza u biskupa chełmińskiego Jana Lubodzieskiego. Swe pierwotne właściwe nazwisko Kociołek, po otrzymaniu szlachectwa w 11 czerwca 1559, zmienił na nowe – Czystochlebski.
Poznawszy położenie uniwersytetów we Włoszech, w swoim traktacie pedagogicznym (O szkołach, czyli akademiach, ksiąg dwoje) szeroko rozwija pogląd o pożytku i doniosłości wychowania szkolnego oraz przedstawia środki, jakimi by można – jego zdaniem – zaradzić upadkowi znaczenia szkół w Rzeczypospolitej. Marycjusz, który szczególnie cenił sobie pracę z młodzieżą ubolewał nad deprecjacją stanu nauczycielskiego w Polsce i znalazłszy sobie mecenasa porzucił praktykę pedagogiczną, a poświęcił się teorii. Odpowiedzialnością za upadek szkół obarcza nie nauczycieli, ale odpowiednie władze (uwidacznia się to np. w apelu skierowanym do scholastyków, proboszczów i rajców).
Uważał, że szkolnictwo to skarb narodu, a posiadanie przez państwo Akademii przyczynia się do jego rozwoju (lepiej wykształceni ludzie – mądrzejsze prawa).