Zbigniew K. Rogowski i Alicja Bobrowska, Miss Polonia 1957, w mieszkaniu George’a Miltona (Hollywood, lato 2007) | |
| Data i miejsce urodzenia |
15 lipca 1923 |
|---|---|
| Data i miejsce śmierci |
14 lipca 2007 |
| Miejsce spoczynku |
cmentarz Rakowicki w Krakowie |
| Zawód, zajęcie | |
| Alma Mater | |

Zbigniew Karol Rogowski (ur. 15 lipca 1923 w Krakowie, zm. 14 lipca 2007 w Sopocie) – polski dziennikarz, publicysta, aktor epizodyczny i krytyk filmowy.

Pochodził z zamożnej rodziny krakowskiej, która była właścicielem dwóch kamienic przy ulicy Kazimierza Wielkiego 40. Ojciec posiadał znaczną kolekcję malarstwa młodopolskich mistrzów. Rodzina w latach 1946-1947 udzieliła pomocy Mieczysławowi Dąbrowskiemu – sekretarzowi premiera Stanisława Mikołajczyka, za co była prześladowana przez Urząd Bezpieczeństwa. W trakcie okupacji niemieckiej Rogowscy wspierali Polaków żydowskiego pochodzenia, czasowo mieszkając w dzielnicy Kazimierz.
Zbigniew studiował na Uniwersytecie Karola w Pradze i Uniwersytecie Warszawskim.
Był współtwórcą krakowskiego „Przekroju”, a także jego korespondentem w Hollywood. Publikował w warszawskich i krakowskich gazetach, m.in. w „Expressie Wieczornym” i „Stolicy”. Ostatnimi laty współpracował z warszawskim tygodnikiem „Nasza Polska”, w którym publikował teksty-korespondencje z Hollywood. Na łamach tygodnika był inicjatorem akcji mających doprowadzić do przywrócenia polskiej świadomości historycznej osoby gen. Władysława Andersa, m.in. powołania przez Senat RP Roku Andersa, a także nadania ulicom w Warszawie i Krakowie imienia generała. Dzięki jego inicjatywie w Suchej Beskidzkiej wmurowano tablicę, a także nadano ulicy nazwę Billy’ego Wildera, który tam się urodził.
Był również autorem wywiadów z ludźmi Solidarności, m.in. z Anną Walentynowicz. Jego teksty można było także czytać w amerykańskiej prasie polonijnej, m.in. w „Dzienniku Związkowym”. W latach 60. XX w. wystąpił w kilku filmach fabularnych jako aktor.
Zmarł w Sopocie, pochowany na cmentarzu Rakowickim w Krakowie (kwatera Ha-płn-po lewej Kisielewskiego).
Źródło: