| Podobóz Auschwitz-Birkenau | |
Tablica informacyjna | |
| Typ | |
|---|---|
| Odpowiedzialny | |
| Rozpoczęcie działalności |
wrzesień 1944 |
| Zakończenie działalności |
styczeń 1945 |
| Terytorium |
Polska pod okupacją niemiecką (terytorium anektowane przez III Rzeszę) |
| Miejsce | |
| Liczba więźniów |
500 |
| Narodowość więźniów |
głównie Żydzi |
| Liczba ofiar |
co najmniej 20 |
| Komendanci |
SS-Oberscharführer Hans Mirbeth |
| Wyzwolony przez | |
|
styczeń 1945 | |
Położenie na mapie Rudy Śląskiej | |
Położenie na mapie okupowanej Polski w latach 1941–1944 | |
Położenie na mapie województwa śląskiego | |
Althammer – oddział niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau mieszczący się w dawnej Starej Kuźnicy (obecna Halemba – dzielnica Rudy Śląskiej).
Rozpoczęto budowę obiektów przemysłowych. Do pracy przymusowej zostali wzięci Polacy z rejonu Wielkopolski. Mieszkali w barakach.
Polacy zostali przeniesieni z baraków do innych pomieszczeń, a baraki zostały zajęte przez jeńców radzieckich. Baraki zostały otoczone dwoma pierścieniami drutu kolczastego. Wewnętrzny krąg był pod napięciem elektrycznym. Wtedy powstał obóz jeniecki.
Do obozu przywieziono jeńców włoskich.
Pierwsi więźniowie zostali osadzeni we wrześniu 1944 roku, po przeniesieniu Włochów do innych baraków. W październiku liczba więźniów wynosiła 500.
Niemcy zamknęli podobóz i ewakuowali więźniów w styczniu 1945 roku w związku ze zbliżaniem się wojsk radzieckich. 18 lub 19 stycznia około 350 więźniów zostało wyprowadzonych pieszo z podobozu i eskortowanych do Gliwic. Stamtąd byli przewożeni do różnych obozów na terenie Niemiec, m.in. do Mittelbau czy Bergen-Belsen. 25 stycznia SS-mani wyselekcjonowali kilkudziesięciu spośród około 150 chorych zostawionych w podobozie i wyprowadzili ich z obozu w nieznanym kierunku. Resztę pozostawiono pod opieką miejscowych Selbstschutz. Zostali wyzwoleni przez wojska radzieckie kilka dni później.
Przeciętny stan obozu wynosił około 500 więźniów, głównie Żydów z Polski, Francji oraz Węgier. W obozie zmarło co najmniej 20 więźniów. Zwłoki były wywożone do krematorium w KL Auschwitz-Birkenau. Praca więźniów polegała na budowie elektrowni cieplnej, m.in. kopali fundamenty, rowy melioracyjne i kładli kable. Warunki życia, pracy i warunków sanitarnych były lepsze niż w Birkenau, ale nadal skrajnie niezdrowe. Więźniowie otrzymywali żywność nieadekwatną pod względem jakości i ilości. Nie dostawali nawet racji żywnościowych przewidzianych w obozowych normach. Ich ubranie nie było też przystosowane do warunków pracy i klimatu; składało się z pasiastej koszuli i drewnianych butów. Dla chorych i niezdolnych do pracy utworzono ambulatorium pod opieką sanitariusza SS-Sturmmanna Kisela. Opieka była jednak minimalna, a więźniów, którzy zbyt długo przebywali w izbie chorych, wywożono do głównego obozu Kl Auschwitz.
W obozie panowała ścisła dyscyplina. SS brutalnie traktowało więźniów. Nawet wbrew stałym rozkazom ograniczenia czasu apelów do minimum, często były one przeciągane, a więźniów poddawano przeszukaniom i prześladowaniom. Jeśli strażnicy znaleźli na więźniach kontrabandę, zwłaszcza jedzenie, papierosy lub papier włożony pod koszulę jako ochronę przed wiatrem, bili więźniów batami lub gumowymi pałkami. Podobne traktowanie było również normą w miejscu pracy. Zdarzały się też przypadki, gdy SS-mani zabierali do lasu więźniów, którzy byli zbyt słabi, aby produktywnie pracować, i rozstrzeliwali ich. Komendant podobozu Mirbeth sam dał przykład dręczenia więźniów, bijąc ich i mordując paru z nich (kilku więźniów zastrzelił, a jednego udusił). Ciała zmarłych w wyniku znęcania się i wycieńczenia składowano w latrynie obozowej, po czym wywieziono je do KL Auschwitz II na spalenie.
W 1989 roku w miejscu obozu powstał pomnik poświęcony więźniom. W 2005 roku ufundowano nową tablicę.
