Obóz tuż po wyzwoleniu | |
| Typ | |
|---|---|
| Odpowiedzialny | |
| Rozpoczęcie działalności |
1940 |
| Zakończenie działalności |
15 kwietnia 1945 |
| Terytorium | |
| Miejsce | |
| Narodowość więźniów | |
| Liczba ofiar |
~ 70 tysięcy |
| Komendanci | |
| Wyzwolony przez | |
|
15 kwietnia 1945 | |
| Upamiętnienie |
pomnik |
Położenie na mapie Rzeszy Niemieckiej (Republiki Weimarskiej i III Rzeszy w granicach sprzed 1938) | |
| 52,758899°N 9,907099°E/52,758899 9,907099 | |
| Strona internetowa | |
Konzentrationslager Bergen-Belsen – niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny istniejący w latach 1940–1945 w III Rzeszy w pobliżu miasta Bergen.
Obiekt ten, założony początkowo jako obóz jeniecki, w 1943 roku częściowo przekształcono w obóz koncentracyjny. Początkowo funkcjonował jako „obóz wymiany”, w którym przetrzymywano żydowskich zakładników z zamiarem wymiany ich na niemieckich jeńców wojennych przebywających w niewoli poza granicami Niemiec. Później obóz rozbudowano, aby móc osadzać w nim Żydów przenoszonych z innych obozów koncentracyjnych.
W latach 1941–1945 w Bergen-Belsen zginęło blisko 20 000 radzieckich jeńców wojennych oraz 50 000 innych więźniów. Przepełnienie, brak żywności i złe warunki sanitarne doprowadziły do wybuchu epidemii tyfusu plamistego, gruźlicy, duru brzusznego i czerwonki, co skutkowało śmiercią ponad 35 000 osób w pierwszej połowie 1945 roku – krótko przed wyzwoleniem i tuż po nim.
Obóz został wyzwolony 15 kwietnia 1945 roku przez brytyjską 11 Dywizję Pancerną. Żołnierze zastali na miejscu około 60 000 więźniów – w większości skrajnie wycieńczonych głodem i chorobami – oraz 13 000 niepogrzebanych zwłok leżących na terenie obozu. Zabudowania obozu zostały spalone decyzją dowództwa armii brytyjskiej, aby zlikwidować potencjalne ognisko kolejnych epidemii. Obecnie w tym miejscu znajduje się pomnik oraz muzeum.
W 1935 roku Wehrmacht rozpoczął budowę rozległego kompleksu wojskowego w pobliżu wsi Belsen (będącej częścią miasta Bergen), na terenie ówczesnej prowincji Hanower. Obiekt ten stał się wówczas największym poligonem wojskowym w Niemczech i służył do szkolenia załóg pojazdów pancernych. Budowę koszar ukończono w 1937 roku. Obóz wojskowy w tym miejscu funkcjonuje nieprzerwanie od tamtego czasu i jest dziś znany jako poligon Bergen-Hohne; korzystają z niego siły NATO.
Robotnicy wznoszący pierwotne zabudowania byli zakwaterowani w obozach w pobliżu Fallingbostel i Bergen; ten drugi funkcjonował pod nazwą obozu budowlanego armii w Bergen-Belsen (niem. Heeresbaulager Bergen-Belsen). Po ukończeniu budowy kompleksu wojskowego w latach 1938–1939 obóz dla robotników przestał być wykorzystywany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Jednak po napaści Niemiec na Polskę we wrześniu 1939 roku Wehrmacht zaczął wykorzystywać baraki jako obóz jeniecki.
Obóz w pobliżu Fallingbostel otrzymał oznaczenie Stalag XI-B i stał się jednym z największych obozów jenieckich Wehrmachtu, w którym przetrzymywano nawet 95 000 jeńców z różnych krajów. W czerwcu 1940 roku w dawnym obozie dla robotników budowlanych w Bergen-Belsen umieszczono jeńców belgijskich i francuskich. Obiekt ten został znacznie rozbudowany od czerwca 1941 roku – w ramach przygotowań do inwazji Niemiec na Związek Radziecki – i przekształcony w samodzielny obóz o nazwie Stalag XI-C (311). Przeznaczono go dla 20 000 radzieckich jeńców wojennych; był to jeden z trzech tego typu obozów w regionie. Pozostałe znajdowały się w Oerbke (Stalag XI-D (321)) oraz Wietzendorfie (Stalag X-D (310)). Do końca marca 1942 roku w tych trzech obozach zmarło ok. 41 000 radzieckich jeńców w wyniku głodu, wycieńczenia i chorób. Do końca wojny łączna liczba ofiar wzrosła do 50 000.
Latem 1943 roku Stalag XI-C (311) został zlikwidowany, a Bergen-Belsen stało się podobozem Stalagu XI-B. Do stycznia 1945 roku pełnił on funkcję szpitala dla wszystkich radzieckich jeńców wojennych w regionie. Od sierpnia 1944 roku przebywali tam również internowani żołnierze włoscy, a po stłumieniu powstania warszawskiego, w październiku 1944 roku, w wydzielonej części obozu jenieckiego osadzono około 1000 żołnierzy Armii Krajowej.
W kwietniu 1943 roku część obozu Bergen-Belsen została przejęta przez Główny Urząd Gospodarczo-Administracyjny SS (SS-Wirtschafts- und Verwaltungshauptamt – WVHA). Tym samym obiekt ten stał się częścią systemu obozów koncentracyjnych zarządzanego przez SS, choć stanowił przypadek szczególny. Choć początkowo wyznaczono go jako Zivilinterniertenlager (obóz internowania dla ludności cywilnej), w czerwcu 1943 roku zmieniono jego status na Aufenthaltslager (obóz pobytowy/przetrzymywania), ponieważ konwencje genewskie stanowiły, że placówki pierwszego typu muszą być dostępne dla inspekcji przeprowadzanych przez komisje międzynarodowe. Ten „obóz pobytowy” – zwany również „obozem wymiany” – przeznaczony był dla Żydów, których planowano wymienić na obywateli niemieckich internowanych w innych krajach lub na dewizy. SS podzieliło ten obóz na sekcje dla poszczególnych grup (m.in. „obóz węgierski”, „obóz specjalny” dla Żydów polskich, „obóz dla obywateli państw neutralnych” oraz „obóz gwiazdy” dla Żydów holenderskich). W okresie od lata 1943 roku do grudnia 1944 roku do „obozu pobytowego” (lub wymiany) w Bergen-Belsen deportowano co najmniej 14 600 Żydów, w tym 2750 nieletnich. Więźniów zmuszano do pracy; wielu z nich trafiło do tzw. komanda obuwniczego, zajmującego się odzyskiwaniem nadających się do użytku fragmentów skóry z obuwia zwożonego do obozu z całych Niemiec i okupowanej Europy. Ogólnie rzecz biorąc, więźniowie tej części obozu – przynajmniej do późnego etapu wojny – traktowani byli znacznie łagodniej niż niektóre inne kategorie więźniów Bergen-Belsen, co wynikało z postrzegania ich potencjalnej wartości wymiennej. Jednakże tylko około 2560 żydowskich więźniów faktycznie zwolniono z Bergen-Belsen i pozwolono im opuścić Niemcy.
W marcu 1944 roku część obozu przekształcono w Erholungslager („obóz rekonwalescencyjny”), do którego z innych obozów koncentracyjnych kierowano więźniów zbyt chorych, by mogli pracować. Trafiali oni do Belsen, aby – w założeniu – odzyskać siły, a następnie wrócić do macierzystych obozów i podjąć w nich pracę; wielu z nich zmarło jednak w Belsen wskutek chorób, głodu, wycieńczenia i braku należytej opieki medycznej.
W sierpniu 1944 roku utworzono nową sekcję, która stała się tzw. „obozem kobiecym”. Do listopada 1944 roku trafiło do niego około 9000 kobiet i dziewcząt. Większość zdolnych do pracy przebywała tam krótko, po czym była wysyłana do innych obozów koncentracyjnych lub obozów pracy przymusowej. Pierwszymi przetrzymywanymi tam kobietami były Polki, żołnierki AK wzięte do niewoli po upadku powstania warszawskiego. Inne stanowiły Żydówki z Polski lub Węgier, przeniesione z Auschwitz. Margot i Anne Frank zmarły tam w lutym lub marcu 1945 roku.
W grudniu 1944 roku nowym komendantem obozu został SS-Hauptsturmführer Josef Kramer – wcześniej służący w Auschwitz-Birkenau – który zastąpił SS-Hauptsturmführera Adolfa Haasa, pełniącego tę funkcję od wiosny 1943 roku. W styczniu 1945 roku SS przejęło szpital dla jeńców wojennych i powiększyło teren Bergen-Belsen. W związku z ewakuacją obozów koncentracyjnych na wschodzie przed nadciągającą Armią Czerwoną, do Bergen-Belsen przetransportowano w wagonach bydlęcych lub skierowano w marszach co najmniej 85 000 osób. Wcześniej liczba więźniów w Belsen była znacznie mniejsza. W lipcu 1944 roku przebywało tam 7300 osób; do grudnia 1944 roku liczba ta wzrosła do 15 000, a do lutego 1945 roku – do 22 000. Do 15 kwietnia 1945 roku liczba więźniów gwałtownie wzrosła do około 60 000. To przeludnienie doprowadziło do ogromnego wzrostu liczby zgonów spowodowanych chorobami – zwłaszcza tyfusem plamistym, a także gruźlicą, durem brzusznym, czerwonką i niedożywieniem – w obozie pierwotnie przeznaczonym dla około 10 000 więźniów. W tym okresie przestał również obowiązywać specjalny status więźniów przeznaczonych do wymiany; tym samym wszyscy więźniowie byli narażeni na głód i epidemie.
Obóz koncentracyjny Bergen-Belsen posiadał trzy obozy filialne. Znajdowały się one przy regionalnych zakładach zbrojeniowych. Około 2000 więźniarek zmuszano tam do pracy. Kobiety zbyt słabe lub chore, by kontynuować pracę, odsyłano do Bergen-Belsen.
Obóz Außenlager Bomlitz-Benefeld w Bomlitz koło Fallingbostel funkcjonował od 3 września do 15 października 1944 roku. Mieścił się na terenie zakładów Eibia GmbH, produkujących proch strzelniczy. Do prac budowlanych i produkcyjnych wykorzystywano tam ok. 600 polskich Żydówek.
Obóz Außenlager Hambühren-Ovelgönne (Lager III, Waldeslust) w Hambühren, na południe od Winsen, funkcjonował od 23 sierpnia 1944 roku do 4 lutego 1945 roku. Obiekt ten mieścił się w nieczynnej kopalni soli potasowej, którą przeznaczono na podziemny zakład produkcyjny dla bremeńskiej wytwórni lotniczej Focke-Wulf. Około 400 więźniów – w większości polskich lub węgierskich Żydówek – zmuszano do przygotowania obiektu oraz pomocy przy układaniu prowadzącej do niego linii kolejowej. Prace te wykonywano na zlecenie firmy Hochtief.
Podobóz Unterlüß-Altensothrieth (Tannenberglager), położony na wschód od Bergen, funkcjonował od końca sierpnia 1944 roku do 13 kwietnia 1945 roku. Znajdował się w Unterlüß, gdzie firma Rheinmetall-Borsig AG posiadała duży poligon doświadczalny. Do 900 Żydówek – obywatelek Polski, Węgier, Rumunii, Jugosławii i Czechosłowacji – zmuszano do karczowania lasu, prac budowlanych oraz produkcji amunicji.
Więźniarki były nadzorowane przez funkcjonariuszy SS i nie otrzymywały wynagrodzenia za swoją pracę; zamiast tego firmy zwracały SS koszty związane z udostępnieniem siły roboczej. Lokalne władze pobierały również podatki od wynagrodzeń.


Według aktualnych szacunków przez obóz koncentracyjny w okresie jego funkcjonowania (1943–1945) przeszło około 120 000 więźniów. Ze względu na zniszczenie dokumentacji obozowej przez SS, znane są nazwiska niespełna połowy z nich – około 55 000 osób. Jak wspomniano wcześniej, sposób traktowania więźniów przez SS różnił się w zależności od poszczególnych części obozu; więźniowie tzw. „obozu wymiany” (Austauschlager) byli zazwyczaj traktowani lepiej niż pozostali, przynajmniej w początkowym okresie. Jednak w październiku 1943 roku SS wyselekcjonowało 1800 mężczyzn i kobiet z Sonderlager („obozu specjalnego”) – Żydów z Polski posiadających paszporty państw Ameryki Łacińskiej. Ponieważ rządy tych krajów w większości odmawiały uznania ważności owych paszportów, osoby te straciły dla reżimu swoją wartość. Pod pretekstem przeniesienia do fikcyjnego obozu „Lager Bergau”, SS przetransportowało ich do Auschwitz-Birkenau, gdzie zostali skierowani bezpośrednio do komór gazowych. W lutym i maju 1944 roku kolejnych 350 więźniów z „obozu specjalnego” wysłano do Auschwitz. Tym samym spośród ogólnej liczby 14 600 więźniów przebywających w „obozie wymiany” zginęło co najmniej 3550 osób: ponad 1400 w Belsen, a około 2150 w Auschwitz.
W Männerlager (części męskiej „obozu dla rekonwalescentów”) więźniowie jeszcze bardziej cierpieli z powodu braku opieki, niedożywienia, chorób oraz złego traktowania przez strażników. Tysiące z nich zmarło. Latem 1944 roku co najmniej 200 mężczyzn zamordowano na rozkaz SS poprzez wstrzyknięcie fenolu do żył.
W Bergen-Belsen nie było komór gazowych, gdyż masowe mordy przeprowadzano w obozach położonych na wschód od Niemiec. Mimo to, według aktualnych szacunków, w Belsen zginęło ponad 50 000 osób – Żydów, Czechów, Polaków, niemieckich antyfaszystów, homoseksualistów oraz Romów i Sinti. Wśród ofiar obozu znaleźli się: członek francuskiego ruchu oporu Jean Maurice Paul Jules de Noailles, 6. książę Ayen (zmarł 14 kwietnia 1945, dzień przed wyzwoleniem) oraz czeski malarz i pisarz Josef Čapek (zmarł prawdopodobnie w kwietniu 1945) – twórca słowa „robot”, spopularyzowanego następnie przez jego brata, Karela Čapka.
Tempo umieralności więźniów w Belsen znacząco wzrosło po rozpoczęciu w grudniu 1944 roku masowych transportów z innych obozów. W okresie od 1943 roku do końca 1944 roku zmarło około 3100 osób. Od stycznia do połowy kwietnia 1945 roku liczba ta wzrosła do około 35 000. Kolejne 14 000 osób zmarło już po wyzwoleniu – w okresie od 15 kwietnia do końca czerwca 1945 roku – w znajdującym się pod brytyjską administracją obozie dla osób przesiedlonych w Bergen-Belsen.
| Zgony w obozie koncentracyjnym Bergen-Belsen Od grudnia 1944 do 15 kwietnia 1945 | ||
|---|---|---|
| Grudzień 1944 | co najmniej 360 | |
| Styczeń 1945 | około 1200 | |
| Luty 1945 | około 6400 | |
| Marzec 1945 | co najmniej 18 168 | |
| Kwiecień 1945 | około 10 000 | |
Po wojnie pojawiły się twierdzenia, że obóz ten (lub jego część) miał „uprzywilejowany charakter” na tle innych. W pozwie złożonym przez społeczność żydowską z Salonik przeciwko 55 domniemanym kolaborantom stwierdzono, że 53 z nich zostało wysłanych do Bergen-Belsen w ramach „szczególnego przywileju” nadanego przez Niemców.








Gdy w 1945 roku wojska brytyjskie i kanadyjskie zbliżały się do Bergen-Belsen, armia niemiecka wynegocjowała tymczasowe zawieszenie broni oraz utworzenie strefy wyłączonej z działań zbrojnych wokół obozu, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się tyfusu. 11 kwietnia 1945 roku Reichsführer-SS Heinrich Himmler wyraził zgodę na przekazanie obozu bez walki. Strażnicy z SS nakazali więźniom pochowanie części zmarłych. Następnego dnia przedstawiciele Wehrmachtu nawiązali kontakt z Brytyjczykami – szwadronem D Pułku Inns of Court – przy moście w Winsen i zostali doprowadzeni do dowództwa VIII Korpusu. Około godz. 1:00 w nocy 13 kwietnia podpisano porozumienie, na mocy którego obszar o powierzchni 48 km² wokół obozu uznano za strefę neutralną. Większości członków SS pozwolono odejść. Na miejscu pozostała jedynie niewielka grupa esesmanów i esesmanek, w tym komendant Josef Kramer, aby „utrzymać porządek wewnątrz obozu”. Zewnętrzny teren był ochraniany przez oddziały węgierskie oraz regularne wojska niemieckie, które wkrótce potem zostały odesłane przez Brytyjczyków na niemiecką stronę frontu. Z powodu ciężkich walk w pobliżu Winsen i Walle Brytyjczycy nie zdołali dotrzeć do Bergen-Belsen 14 kwietnia, jak pierwotnie planowano. Obóz wyzwolono po południu 15 kwietnia 1945 roku. Pierwszymi osobami, które dotarły do obozu, byli oficer brytyjskiej jednostki specjalnej Special Air Service por. John Randall oraz kierowca jego jeepa; prowadzili oni rozpoznanie terenu i natrafili na obóz przypadkowo. W wyzwalaniu obozu uczestniczyli również żołnierze amerykańscy przydzieleni do sił brytyjskich.
Gdy wojska brytyjskie i kanadyjskie ostatecznie wkroczyły na teren obozu, natknęły się na ponad 13 000 niepochowanych ciał oraz – wliczając obozy satelickie – blisko 60 000 więźniów, z których większość była skrajnie wycieńczona chorobami i głodem. Przed przybyciem aliantów więźniowie przez wiele dni pozostawali bez żywności i wody, co częściowo wynikało z alianckich bombardowań. Bezpośrednio przed wyzwoleniem i tuż po nim więźniowie umierali w tempie około 500 osób dziennie, głównie z powodu tyfusu. Obraz, jaki ukazał się oczom brytyjskich żołnierzy, opisał towarzyszący im reporter BBC Richard Dimbleby:
...Na obszarze ponad akra ziemi leżeli martwi i umierający ludzie. Nie sposób było odróżnić jednych od drugich... Żywi leżeli z głowami opartymi o trupy, a wokół nich przesuwał się upiorny, widmowy pochód wychudzonych, pozbawionych celu ludzi – ludzi niemających nic do roboty i żadnej nadziei na życie, niezdolnych zejść ci z drogi czy spojrzeć na przerażające widoki wokół... Przychodziły tu na świat dzieci – maleńkie, pomarszczone istotki, które nie miały szans na przeżycie... Matka, doprowadzona do szaleństwa, krzyczała do brytyjskiego wartownika, by dał jej mleka dla dziecka, i wcisnęła mu w ramiona maleńkie, wychudzone dziecko, po czym uciekła, rozpaczliwie płacząc. [Żołnierz] rozwinął zawiniątko i odkrył, że niemowlę nie żyło już od kilku dni. Ten dzień w Belsen był najstraszniejszym w moim życiu
Początkowo, z powodu braku wystarczającej liczby personelu, Brytyjczycy pozwolili Węgrom zachować kontrolę nad obozem; aresztowano jedynie komendanta Kramera. Wkrótce potem esesmani oraz węgierscy strażnicy zastrzelili część głodujących więźniów, którzy próbowali zdobyć żywność z magazynów. Brytyjczycy zaczęli zapewniać doraźną pomoc medyczną, odzież i aprowizację. Bezpośrednio po wyzwoleniu doszło do aktów zemsty w obozie filialnym, utworzonym przez SS na terenie koszar wojskowych, które później przekształcono w obóz Hohne (Hohne-Camp). Na początku kwietnia przeniesiono tam około 15 000 więźniów z obozu Mittelbau-Dora. Byli oni w znacznie lepszym stanie fizycznym niż większość pozostałych osadzonych. Niektórzy z nich zwrócili się przeciwko ludziom, którzy pełnili funkcję ich nadzorców w Mittelbau. 15 kwietnia 1945 roku zabito około 170 takich „kapo”. 20 kwietnia cztery niemieckie myśliwce zaatakowały obóz, uszkadzając instalację wodociągową i zabijając trzech brytyjskich sanitariuszy.
W kolejnych dniach ocalałych więźniów poddano odwszawianiu i przeniesiono do pobliskiego niemieckiego obozu wojsk pancernych, który stał się obozem dla osób przesiedlonych (DP) Bergen-Belsen. W ciągu czterech tygodni do obozu dla osób przesiedlonych przeniesiono prawie 29 000 ocalałych. Przed przekazaniem obozu Brytyjczykom funkcjonariuszom SS udało się spalić dokumentację administracyjną, niszcząc tym samym większość pisemnych dowodów zbrodni.
Brytyjczycy zmusili dawny personel SS do pomocy przy grzebaniu tysięcy zwłok w masowych grobach. Esesmani otrzymywali głodowe racje żywnościowe, nie wolno im było używać rękawic ani innej odzieży ochronnej, a brytyjscy strażnicy nieustannie krzyczeli na nich i grozili im, by nie przerywali pracy. Niektóre ciała były w tak zaawansowanym stadium rozkładu, że ręce i nogi odrywały się od tułowia. W ciągu dwóch miesięcy 17 członków personelu zmarło na tyfus, co było skutkiem zmuszania ich do przenoszenia zwłok bez jakiejkolwiek ochrony. Kolejna osoba popełniła samobójstwo, a trzy inne zostały zastrzelone przez brytyjskich żołnierzy podczas próby ucieczki.
Niektórych urzędników z Celle i okolicznych miejscowości sprowadzono do Belsen i skonfrontowano ze zbrodniami, do których dochodziło w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Wojskowi fotografowie i operatorzy z jednostki filmowo-fotograficznej nr 5 (No. 5 Army Film and Photographic Unit) dokumentowali warunki panujące w obozie oraz działania podejmowane przez armię brytyjską w celu ich poprawy. Wiele wykonanych przez nich zdjęć i nakręconych filmów – w okresie od 15 kwietnia do 9 czerwca 1945 roku – zostało opublikowanych lub pokazanych za granicą. Obecnie ich oryginały znajdują się w Imperial War Museum. Dokumenty te do dziś wywierają trwały wpływ na pamięć o niemieckich obozach koncentracyjnych. Zdaniem Habbo Kocha, szefa instytucji zarządzającej obecnie miejscem pamięci: „Bergen-Belsen [...] stało się na całym świecie synonimem niemieckich zbrodni popełnionych w czasach rządów nazistowskich”.
Następnie zabudowania obozowe zostały doszczętnie spalone przy użyciu wyposażonych w miotacze ognia transporterów opancerzonych Bren Carrier oraz czołgów Churchill Crocodile; przyczyną tej decyzji była groźba rozprzestrzenienia się epidemii tyfusu i plaga wszawicy. Ponieważ w tym momencie obóz koncentracyjny przestał istnieć, nazwa „Belsen” odnosi się odtąd do wydarzeń w obozie dla osób przesiedlonych (DP) w Bergen-Belsen.
Brytyjczycy podjęli zakrojone na szeroką skalę działania mające na celu zapewnienie ocalałym żywności i opieki medycznej; kierowali nimi bryg. Glyn Hughes, zastępca szefa służb medycznych brytyjskiej 2 Armii, oraz James Johnston, główny lekarz armii. Mimo tych starań w kwietniu zmarło kolejnych 9000 osób, a do końca czerwca 1945 roku – następne 4000 (łącznie 13 994 zgony po wyzwoleniu).
Z Wielkiej Brytanii skierowano dwa specjalistyczne zespoły, których zadaniem było rozwiązanie problemu wyżywienia. W skład pierwszego z nich, kierowanego przez A.P. Meiklejohna, wchodziło 96 studentów medycyny – ochotników z londyńskich szpitali klinicznych; przypisuje się im znaczące ograniczenie śmiertelności wśród więźniów. Zespół badawczy pod kierownictwem Janet Vaughan został skierowany do obozu przez Radę ds. Badań Medycznych (Medical Research Council) w celu sprawdzenia skuteczności różnych sposobów żywienia.
Brytyjscy żołnierze i personel medyczny stosowali u więźniów następujące diety, w podanej kolejności:
Niektórzy byli jednak zbyt słabi, by przyjąć nawet tę mieszankę. Podjęto próbę żywienia dożylnego, lecz szybko z niej zrezygnowano. Wcześniej lekarze SS stosowali zastrzyki z fenolu w celu mordowania więźniów, więc niektórzy ocalali wpadali w panikę na widok sprzętu medycznego do żywienia dożylnego.
Wielu byłych członków personelu SS, którzy przeżyli epidemię tyfusu w obozie, stanęło przed brytyjskim sądem wojskowym w procesie dotyczącym obozu Bergen-Belsen. W okresie funkcjonowania Bergen-Belsen jako obozu koncentracyjnego w charakterze strażników lub członków personelu komendantury pracowało co najmniej 480 osób, w tym ok. 45 kobiet. Od 17 września do 17 listopada 1945 roku 45 członków personelu sądzono przed trybunałem wojskowym w Lüneburgu. Wśród oskarżonych znaleźli się: były komendant Josef Kramer, 16 innych esesmanów, 16 strażniczek SS oraz 12 byłych kapo (z których jeden zachorował w trakcie procesu). Byli wśród nich m.in. Irma Grese, Elisabeth Volkenrath, Hertha Ehlert, Ilse Lothe, Johanna Bormann i Fritz Klein. Wielu oskarżonych odpowiadało nie tylko za zbrodnie popełnione w Bergen-Belsen, ale także za wcześniejsze czyny, których dopuścili się w Auschwitz. Działalność oskarżonych w innych obozach koncentracyjnych – takich jak Mittelbau-Dora, Ravensbrück, Neuengamme, podobozy Groß-Rosen w Neusalz i Langenleuba czy podobozie Mittelbau-Dora w Gross Werther – nie była przedmiotem tego procesu. Postępowanie toczyło się w oparciu o brytyjskie prawo wojskowe, w związku z czym zarzuty ograniczały się do zbrodni wojennych. Szerokie relacje medialne z procesu dostarczyły niemieckiej i międzynarodowej opinii publicznej szczegółowych informacji na temat masowych mordów w Bergen-Belsen oraz komór gazowych w Auschwitz-Birkenau.
11 oskarżonych skazano na karę śmierci. Wśród nich znaleźli się Kramer, Volkenrath i Klein. Egzekucje przez powieszenie przeprowadzono 13 grudnia 1945 roku w Hameln. 14 oskarżonych uniewinniono (jednego wyłączono z procesu z powodu choroby). Spośród pozostałych 19 osób jedną skazano na dożywocie, jednak skazany ten został później stracony za inne przestępstwo. 18 osób skazano na kary więzienia w wymiarze od jednego roku do 15 lat; Większość tych wyroków została później znacząco złagodzona w wyniku apelacji lub wniosków o ułaskawienie. Do czerwca 1955 roku zwolniono ostatnie osoby skazane w procesie załogi obozu Bergen-Belsen. 10 innych członków personelu obozu postawiono przed sądami wojskowymi w latach 1946 i 1948; pięciu z nich stracono.
Alianci powołali sądy denazyfikacyjne, aby sądzić członków SS i innych organizacji nazistowskich. W latach 1947–1949 sądy te wszczęły postępowania przeciwko co najmniej 46 byłym członkom personelu SS z Bergen-Belsen. Około połowę spraw umorzono, głównie dlatego, że uznano, iż oskarżeni zostali zmuszeni do wstąpienia w szeregi SS. Osoby skazane otrzymały kary więzienia w wymiarze od czterech do 36 miesięcy lub grzywny. Ponieważ sędziowie zdecydowali o zaliczeniu na poczet kary okresu internowania oskarżonych przez aliantów, uznano, że wyroki zostały już w całości odbyte.
Przed niemieckim sądem odbył się tylko jeden proces dotyczący zbrodni popełnionych w Bergen-Belsen – w Jenie w 1949 roku; oskarżonego uniewinniono. Zidentyfikowano z nazwiska ponad 200 innych członków SS służących w Bergen-Belsen, jednak nigdy nie postawiono ich przed sądem. Żaden niemiecki żołnierz nie stanął przed sądem za zbrodnie popełnione na więźniach obozów jenieckich w Bergen-Belsen, choć niektórzy odpowiadali za udział w marszach śmierci zmierzających do tego obozu i odbywających się w jego okolicach – mimo że Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze uznał w 1946 roku traktowanie radzieckich jeńców wojennych przez Wehrmacht za zbrodnię wojenną.



Teren dawnego obozu Bergen-Belsen popadł w zaniedbanie po spaleniu zabudowań i likwidacji pobliskiego obozu dla osób przesiedlonych latem 1950 roku. Obszar ten zarósł wrzosem i zachowało się niewiele śladów obozu. Jednak już w maju 1945 roku Brytyjczycy ustawili na terenie dawnego obozu duże tablice informacyjne. Byli więźniowie zaczęli wznosić tam pomniki. Pierwszy drewniany pomnik został zbudowany przez żydowskich przesiedleńców we wrześniu 1945 roku, a następnie – w pierwszą rocznicę wyzwolenia w 1946 roku – odsłonięto pomnik kamienny. 2 listopada 1945 roku poświęcono duży drewniany krzyż, upamiętniający zamordowanych polskich więźniów. Ponadto do końca 1945 roku Sowieci wznieśli pomnik przy wejściu na cmentarz jeńców wojennych. W 1950 roku powstał pomnik włoskich jeńców wojennych, lecz został on usunięty po przeniesieniu szczątków na cmentarz w Hamburgu.
Brytyjskie władze wojskowe zarządziły budowę stałego pomnika we wrześniu 1945 roku, po tym, jak prasa ostro skrytykowała opłakany stan terenu byłego obozu. Latem 1946 roku komisja przedstawiła projekt zagospodarowania terenu, obejmujący obelisk i mury z nazwiskami ofiar. Uroczyste odsłonięcie miejsca pamięci nastąpiło w listopadzie 1952 roku z udziałem prezydenta RFN-u Theodora Heussa, który wezwał Niemców, by nigdy nie zapomnieli o tym, co wydarzyło się w Belsen.
Przez długi czas jednak pamięć o Bergen-Belsen nie stanowiła priorytetu politycznego. Po okresach zainteresowania następowały długie fazy oficjalnego zaniedbania. Przez znaczną część lat 50. Belsen „popadało w coraz większe zapomnienie jako miejsce pamięci”. Dopiero po 1957 roku miejsce śmierci Anne Frank zaczęły odwiedzać liczne grupy młodzieży. Gdy w okresie świąt Bożego Narodzenia 1959 roku na synagodze w Kolonii pojawiły się antysemickie napisy, kanclerz Niemiec Konrad Adenauer – za namową Nahuma Goldmanna, przewodniczącego Światowego Kongresu Żydów – po raz pierwszy odwiedził teren byłego obozu koncentracyjnego. W przemówieniu wygłoszonym w miejscu pamięci Bergen-Belsen Adenauer zapewnił żyjących w Niemczech Żydów, że będą oni traktowani z takim samym szacunkiem i objęci taką samą ochroną jak wszyscy inni obywatele. W opinii niemieckiego społeczeństwa miejsce pamięci w Belsen postrzegane było wówczas przede wszystkim jako miejsce upamiętnienia ofiar żydowskich. Mimo to w latach 1960–1961 przeprowadzono jego przebudowę. W 1966 roku otwarto centrum dokumentacji, w którym udostępniono wystawę stałą poświęconą prześladowaniom Żydów, ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń w sąsiedniej Holandii – gdzie w 1944 roku aresztowano Anne Frank i jej rodzinę. Ekspozycję uzupełniono o rys historyczny obozu Bergen-Belsen. Była to pierwsza w Niemczech wystawa stała poświęcona zbrodniom nazistowskim. Na miejscu wciąż jednak brakowało personelu merytorycznego; jedynym stałym pracownikiem był dozorca. Uroczystości upamiętniające organizowali wyłącznie sami ocaleni. W październiku 1979 roku przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Simone Veil – która sama przeżyła Auschwitz i Bergen-Belsen – przybyła do miejsca pamięci, by wygłosić przemówienie poświęcone nazistowskim prześladowaniom Romów i Sinti. Był to pierwszy przypadek, gdy podczas oficjalnego wydarzenia w Niemczech odniesiono się do tego aspektu epoki nazistowskiej.
W 1985 roku uwaga opinii międzynarodowej skupiła się na Bergen-Belsen. Obóz ten został pospiesznie włączony do planu wizyty Ronalda Reagana w RFN-ie po kontrowersjach związanych z planowaną wizytą prezydenta na cmentarzu wojennym, na którym pochowano m.in. żołnierzy Waffen-SS. Krótko przed wizytą Reagana, przypadającą na 5 maja, odbyły się tam uroczystości upamiętniające 40. rocznicę wyzwolenia obozu, w których udział wzięli prezydent Niemiec Richard von Weizsäcker oraz kanclerz Helmut Kohl. W następstwie tych wydarzeń parlament Dolnej Saksonii podjął decyzję o rozbudowie centrum wystawienniczego i zatrudnieniu stałego personelu naukowego. W 1990 roku dotychczasową wystawę stałą zastąpiono nową ekspozycją i otwarto większy budynek muzealny.
Dopiero w 2000 roku rząd federalny Niemiec zaczął finansowo wspierać miejsce pamięci. Przy współudziale finansowym kraju związkowego Dolna Saksonia zaplanowano całkowitą przebudowę obiektu, tak aby lepiej odpowiadał on współczesnym standardom projektowania wystaw. 15 kwietnia 2005 roku odbyła się uroczystość upamiętniająca 60. rocznicę wyzwolenia, w której uczestniczyło wielu byłych więźniów oraz żołnierzy biorących udział w wyzwalaniu obozu. W październiku 2007 roku otwarto zmodernizowane miejsce pamięci, obejmujące nowe, duże Centrum Dokumentacji oraz wystawę stałą, zlokalizowane na skraju terenu obozu, którego strukturę i układ można obecnie prześledzić. Od 2009 roku miejsce pamięci otrzymuje stałe finansowanie z budżetu federalnego.
Teren ten jest udostępniony zwiedzającym i mieści liczne pomniki upamiętniające ofiary, pojedyncze kamienie pamiątkowe oraz „Dom Ciszy” służący do refleksji. Oprócz pomników upamiętniających ofiary narodowości żydowskiej, polskiej i holenderskiej, w grudniu 2012 roku odsłonięto pomnik poświęcony ośmiu obywatelom Turcji, którzy zginęli w Belsen.