| wojna wietnamska | |||
Obszar operacji Cedar Falls/Junction City | |||
| Czas |
22 lutego – 14 maja 1967 | ||
|---|---|---|---|
| Miejsce | |||
| Terytorium | |||
| Przyczyna |
dążenie USA do zniszczenia komunistycznej partyzantki | ||
| Wynik |
nierozstrzygnięta | ||
| Strony konfliktu | |||
|
| |||
| Dowódcy | |||
| |||
| Siły | |||
| |||
| Straty | |||
| |||
Operacja Junction City – amerykańska operacja wojskowa przeprowadzona w okresie od 22 lutego do 14 maja 1967 roku podczas wojny wietnamskiej, Była to pierwsza amerykańska operacja powietrznodesantowa od czasów wojny koreańskiej i jedna z największych operacji powietrznodesantowych w czasie wojny wietnamskiej.
Deklarowanym celem trwającej prawie trzy miesiące operacji, w którą zaangażowano równowartość prawie trzech dywizji wojsk amerykańskich, było przeprowadzenie zakrojonej na szeroką skalę operacji typu „znajdź i zniszcz” na obszarze znanym jako Strefa Wojenna C, między Sajgonem a granicą z Kambodżą. Jednym z celów było zlokalizowanie nieuchwytnej kwatery Vietcongu w Wietnamie Południowym, Centralnej Kwatery Wietnamu Południowego, wraz ze wszystkimi innymi siłami oraz instalacjami Armii Wietnamu Północnego i Vietcongu w tym obszarze. Amerykańscy analitycy uważali wówczas Centralną Kwaterę Wietnamu Południowego za „mini-Pentagon”, z maszynistkami, szafami na dokumenty i pracownikami sztabowymi oraz licznymi siłami ochrony. W rzeczywistości był on bliższy temu, co armia amerykańska uznałaby za wysunięte stanowisko dowodzenia: wysoce mobilne i złożone z kilku dowódców wyższego szczebla, oficerów sztabowych i personelu pomocniczego.
Koncepcja operacyjna Junction City opierała się na zasadzie „młota i kowadła”, w ramach której siły powietrznodesantowe „wypłukiwały” kwaterę główną Vietcongu i atakowały ją w przygotowanym „kowadle” innych sił. Siły amerykańskie obejmowały większość 1 Dywizji Piechoty, 25 Dywizję Piechoty, 3 Brygadę 4 Dywizji Piechoty, 196 Brygadę Lekkiej Piechoty, 173 Brygadę Powietrznodesantową oraz elementy 11 Pułku Kawalerii Pancernej.
Vietcong dysponował tylko czterema pułkami do natychmiastowej obrony Strefy Wojennej C: jednostką straży Centralnej Kwatery Wietnamu Południowego – 70 Pułkiem Gwardii, 101 Pułkiem Piechoty oraz dwoma pułkami z 9 Dywizji Piechoty – 271. i 272 Pułkiem. Trzeci element 9 Dywizji, 273 Pułk, pozostał w Strefie Wojennej D jako rezerwa>
II Grupa Polowa w Wietnamie pod dowództwem gen. Jonathana Seamana rozpoczęła operację 22 lutego 1967 roku (kiedy dobiegała końca operacja Cedar Falls). Operację początkową przeprowadziły 1. (dowodzona przez gen. mjr. Johna H. Haya) i 25 (dowodzone przez gen. mjr. Fredericka C. Weyanda) Dywizja Piechoty, które rozmieściły swoje siły na północ od obszaru operacyjnego, aby stworzyć „kowadło”, w którym zostanie zmiażdżona 9 Dywizja Vietcongu. W tym samym czasie, gdy przemieszczało się osiem batalionów piechoty z 249 śmigłowcami, 845 spadochroniarzy z 2. batalionu 503 Pułku Piechoty (2/503.) i baterii A z 3. batalionu 319 Pułku Artylerii Polowej (3/319.) zostało zrzuconych przez 13 C-130.

Początkowo wydawało się, że operacja zakończy się sukcesem. Cele osiągnięto bez napotkania większego oporu, a 23 lutego 11 Pułk Piechoty i 2 Brygada 25 Dywizji Piechoty – „młot” pancerny – uderzył w „kowadło” piechoty i wojsk powietrznodesantowych rozlokowanych na północy i zachodzie, pozornie uniemożliwiając siłom Vietcongu ucieczkę. Tymczasem Vietcong twierdził, że pierwszego dnia operacji zabił prawie 200 żołnierzy amerykańskich, zniszczył 16 pojazdów pancernych i zestrzelił 16 samolotów. Partyzanci przenieśli już swoją kwaterę główną do Kambodży i przeprowadzili kilka ataków, zadając straty i osłabiając Amerykanów. Amerykanie twierdzili, że ich straty wyniosły 28 zabitych, podczas gdy straty Vietcongu wyniosły 54 zabitych po pierwszych pięciu dniach kampanii.
28 lutego pod Prek Klok rozegrała się pierwsza duża bitwa operacji. Rano kompania patrolowa 3 Brygady 1 Dywizji została zaatakowana przez batalion 101 Pułku Vietcongu. Dzięki skutecznemu wsparciu lotniczemu i artyleryjskiemu, zaatakowana kompania utrzymała pozycję przez ponad sześć godzin, aż do momentu wzmocnienia jej przez trzy inne kompanie z 3 Brygady. Wieczorem partyzanci Vietcongu zostali zmuszeni do wycofania się, pozostawiając po sobie 167 zabitych, podczas gdy straty amerykańskie wyniosły 25 zabitych i 28 rannych.
Druga duża bitwa rozpoczęła się wieczorem 10 marca. Dwa bataliony z 272 Pułku Vietcongu zaatakowały Bazę Wsparcia Ogniowego (FSB) II w Prek Klok, uderzając w nią silnym ostrzałem moździerzowym, a następnie granatnikami RPG-2, ogniem z karabinów bezodrzutowych i szarżami piechoty przez całą noc. Wspierany przez potężne naloty i wsparcie artyleryjskie z pobliskich baz 3 Brygady, garnizon bazy wielkości batalionu odparł ataki Vietcongu po sześciu godzinach walki. Straty amerykańskie wyniosły 3 zabitych i 38 rannych, podczas gdy Vietcong stracił 197 zabitych, ale zdobyto na nich tylko 12 sztuk broni osobistej.
18 marca gen. Bruce Palmer Jr., nowy dowódca II Grupy Polowej w Wietnamie, rozpoczął drugą fazę operacji Junction City, tym razem manewrem bezpośrednio na wschód wykonanym przez 1 Dywizję Piechoty i 11 Pułk Piechoty, wzmocnione trzema dodatkowymi brygadami: 1. z 9 Dywizji Piechoty, 3. z 4 Dywizji Piechoty i 173 Brygadą Powietrznodesantową. Manewr ten doprowadził do pierwszej dużej bitwy tej fazy operacji, która miała miejsce 19 marca pod Ap Bau Bang, kiedy 273 Pułk Vietcongu zaatakował zarówno bazę wsparcia ogniowego, jak i zasadzkę przygotowaną przez elementy 3. szwadronu 5 Pułku Kawalerii. Doszło do ciężkich walk, w wyniku których 273 Pułk został zmuszony do wycofania się, częściowo dzięki wsparciu ogniowemu artylerii i nalotom. Siły amerykańskie zgłosiły straty Vietcongu w wysokości 227 zabitych i trzech wziętych do niewoli. Straty amerykańskie wyniosły trzech zabitych i 63 rannych.
21 marca 272 Pułk Vietcongu i oddziały artylerii U-80 rozpoczęły kolejny atak na amerykańską 3 Brygadę 4 Dywizji Piechoty w Bazie Wsparcia Ogniowego Gold w pobliżu Ap Suoi Tre. Atakująca jednostka została odparta po czterech godzinach walki. Straty Vietcongu zostały zgłoszone przez siły amerykańskie w wysokości 647 zabitych i siedmiu wziętych do niewoli. Straty amerykańskie wyniosły 31 zabitych i 109 rannych.
Wczesnym rankiem 31 marca 273 Pułk Vietcongu i jeden batalion 70 Pułku Gwardii zaatakowały dwa bataliony 2 Brygady 1 Dywizji Piechoty stacjonujące w Strefie Lądowania George w pobliżu Ap Gu. Dzięki silnemu wsparciu ogniowemu ze strony samolotów Sił Powietrznych USA i artylerii z dwóch pobliskich baz wsparcia ogniowego, garnizon odparł atak. Vietcong stracił około 600 zabitych i pięciu pojmanych. Straty amerykańskie wyniosły 17 zabitych i 102 rannych.
16 kwietnia II Grupa Polowa, w porozumieniu z MACV, podjęła decyzję o kontynuowaniu działań w ramach trzeciej fazy operacji Junction City. Oddziały 25 Dywizji Piechoty kontynuowały przeczesywanie terenu do 14 maja, odzyskując duże ilości sprzętu, ale z niewielkim kontaktem z jednostkami Vietcongu.


Prowincja Tây Ninh została gruntownie przeszukana, a siły Vietcongu poniosły znaczne straty, w tym duże ilości utraconych zapasów: 810 ton ryżu, 600 ton broni strzeleckiej, 500 000 stron dokumentów. Straty amerykańskie nie były jednak bez znaczenia i wyniosły 282 zabitych i ponad 1500 rannych.
Według obliczeń amerykańskiego dowództwa, 9 Dywizja Vietcongu została poważnie osłabiona w wyniku operacji, tracąc 2728 zabitych, 34 schwytanych i 139 dezerterów. Zdobyto 100 sztuk broni obsługiwanej przez załogę i 491 sztuk broni indywidualnej. W kwietniu 2017 roku Ministerstwo Obrony Wietnamu podało, że straty wyniosły 10,2% (1275) całkowitej siły (15 000 ludzi), a 1,7% (255) zginęło.
Po zakończeniu operacji Junction City siły amerykańskie zostały przesunięte na inne obszary operacyjne, a region, który miał znaleźć się pod ścisłą kontrolą rządu Wietnamu Południowego, wkrótce ponownie padł ofiarą infiltracji sił Vietcongu, gdy powróciły one ze swoich schronień w Kambodży.
Wywiad aliancki dowiedział się później, że w wyniku operacji większość głównych sił Vietcongu przeniosła się przez granicę do Kambodży, zamiast stacjonować w Wietnamie Południowym, gdzie były bardziej narażone na ataki. Przygraniczne schronienia w Kambodży, które wcześniej były obszarami logistycznymi, zostały drastycznie rozbudowane, co doprowadziło do dalszego wzrostu napięć między Kambodżą a Wietnamem Południowym i jego sojusznikami.
Z ogromnym zużyciem zasobów i sprzętu, w tym 366 000 pocisków artyleryjskich i 3235 ton bomb, siły amerykańskie zadały straty Vietcongowi oraz zademonstrowały użyteczność sił powietrznodesantowych i zmechanizowanych na terenie wcześniej uważanym za problematyczny. Pomimo rezultatów taktycznych, operacja Junction City na poziomie operacyjnym nie osiągnęła swojego głównego celu i nie przyniosła żadnych długoterminowych korzyści strategicznych.