Fotografia z 1939 r. | |
| Data i miejsce urodzenia |
19?/31 maja 1899 |
|---|---|
| Data i miejsce śmierci |
12 września 1964 |
| Narodowość | |
| Dziedzina sztuki | |
| Ważne dzieła | |
| Odznaczenia | |
Sergiusz Piasecki, ps. Konrad, Suez, Kira (biał. Сяргей Пясецкі, Siarhiej Piasiecki; ur. 19?/31 maja 1899 w Lachowiczach, zm. 12 września 1964 w Penley) – polski pisarz pochodzenia białoruskiego, publicysta polityczny, agent wywiadu II Rzeczypospolitej, wykonawca wyroków śmierci z ramienia Kierownictwa Dywersji Armii Krajowej w latach II wojny światowej. Pisał utwory o wymowie antykomunistycznej, w tym zbeletryzowane wspomnienia i osnute na wspomnieniach powieści z pogranicza polsko-radzieckiego oraz satyry ośmieszające ustrój Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i demokrację ludową.
Jego data urodzin nie jest pewna, podobnie jak inne fakty dotyczące wczesnego okresu życia, które opierają się na późniejszych zeznaniach samego pisarza. W najstarszych zachowanych dokumentach Piasecki podawał datę 19 maja 1899 (według kalendarza juliańskiego), co odpowiada 31 maja 1899 w kalendarzu gregoriańskim. W dokumentach powojennych najczęściej wskazywał datę 1 czerwca 1899 (w ankiecie dla Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk opatrzył ją adnotacją „prawdopodobnie”). Swojemu przyjacielowi i biografowi Ryszardowi Demelowi powiedział natomiast, że urodził się 1 kwietnia 1901.
Był nieślubnym dzieckiem zubożałego i zrusyfikowanego szlachcica Michała Piaseckiego, naczelnika urzędu pocztowego w Mińsku w strukturach carskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz jego białoruskiej służącej Kławdii Kukałowicz (pochodzącej z miejscowej schłopiałej szlachty[potrzebny przypis]). Został odebrany przez swojego ojca matce wkrótce po urodzeniu, a w jedenastym roku życia adoptowany prawnie (wcześniej nosił nazwisko matki). W dzieciństwie uciekał z domu, uzasadniając to maltretowaniem przez wychowującą go konkubinę ojca, Filomenę Gruszewską. Pod opieką ojca nauczył się wyłącznie języka rosyjskiego. Uczęszczał do rosyjskich gimnazjów w Mińsku, Bobrujsku, Włodzimierzu i Pokrowie. W siódmej klasie gimnazjum trafił za pobicie inspektora szkoły i gospodarza klasy do więzienia dla nieletnich, skąd zbiegł.
Zgodnie z życiorysem przedłożonym w 1921 do służby w policji Litwy Środkowej zaciągnął się do armii rosyjskiej w 1917, będąc w ósmej klasie gimnazjum. Odniósł kontuzję w bitwie pod Baranowiczami i leczył się w Piatigorsku na Północnym Kaukazie, gdzie następnie przez cztery miesiące służył jako wywiadowca policji kryminalnej. Według własnych zdawkowych relacji prowadził „awanturnicze życie” i był uczestnikiem wypadków rewolucji październikowej 1917 w Moskwie.
W 1918, gdy w Piatigorsku proklamowano Terecką Republikę Radziecką, powrócił do Mińska w funkcjonującej pod okupacją niemiecką Białoruskiej Republice Ludowej – w myśl niektórych źródeł już po zwerbowaniu przez organizację zaangażowaną po stronie białych w rosyjskiej wojnie domowej. W liście do Komisji Weryfikacyjnej Armii Krajowej w Londynie w 1959 podał, że w 1918 był zastępcą dowódcy „białoruskiej grupki partyzanckiej”. Ukończył w Mińsku szkołę nadzorców telegrafów i telefonów i pracował jako nadzorca telegrafu, zanim bolszewicy zajęli miasto w grudniu 1918. Według Melchiora Wańkowicza należał do powiązanej z polskim wywiadem wojskowym organizacji Białoruska Partia Chłopska „Zielony Dąb”, która rozpoczęła działania zbrojne przeciwko bolszewikom latem 1919. W sierpniu 1919 został ciężko ranny w nogę podczas walk ulicznych wspierając polską operację mińską i opanowanie miasta przez Front Litewsko-Białoruski gen. Stanisława Szeptyckiego, a we wrześniu tego roku podjął służbę w polskiej Dyrekcji Telegrafów i Telefonów (prawdopodobnie w Wojskowej Dyrekcji Telegrafów i Telefonów w Wilnie).
W kwietniu 1920 wstąpił jako ochotnik do Wojska Polskiego i został skierowany do polsko-białoruskiej klasy nr 29 na kursie Szkoły Podchorążych Piechoty w Warszawie, który ukończył w styczniu 1921; w jego trakcie wziął udział w bitwie warszawskiej z sierpnia 1920. Podczas szkolenia nauczył się języka polskiego. Jego nazwisko znalazło się z niewyjaśnionych powodów na odsłoniętej w kwietniu 1921 w Warszawie tablicy upamiętniającej wychowanków Szkoły Podchorążych Piechoty poległych w wojnie polsko-bolszewickiej. Otrzymał przydział do Wojskowych Oddziałów Białoruskich płk. Hassana Konopackiego w Łodzi, z którymi trafił do Wilna. 12 maja 1921 został zdemobilizowany. W czerwcu 1921 został przyjęty do służby w policji Litwy Środkowej jako posterunkowy III komisariatu miasta Wilna, a po dwóch lub trzech miesiącach zwolniony dyscyplinarnie. W zbeletryzowanej autobiografii Żywot człowieka rozbrojonego opisał własne położenie po odejściu z armii jako pozbawione perspektyw i środków do życia (majątek ojca pozostał po radzieckiej stronie granicy). Miał tułać się po Wileńszczyźnie, imając się najróżniejszych zajęć, m.in. szulerki, fałszowania czeków czy uczestnictwa w produkcji pornografii.
W sierpniu 1922 został agentem dowodzonej przez kpt. Stefana Mayera Ekspozytury nr 6 Oddziału II Sztabu Generalnego WP w Brześciu nad Bugiem, do której należało prowadzenie wywiadu płytkiego (bliskiego zasięgu) na terenie Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. W działalności tej posługiwał się pseudonimem Biały. Po odbyciu pierwszej misji szpiegowskiej we wrześniu 1922 otrzymał stanowisko wywiadowcy biura informacyjnego brzeskiej Ekspozytury nr 6 w Baranowiczach, którym kierował por. Stanisław Ratyński i broń służbową w postaci rewolweru Nagant.
W dokumentach Oddziału II SG WP przechowywanych w Rosyjskim Państwowym Archiwum Wojskowym w Moskwie odnotowano łącznie co najmniej jedenaście jego wypraw szpiegowskich na teren ZSRR pomiędzy wrześniem 1922 a grudniem 1923, w czasie których zwerbował dwóch oficerów 8 Dywizji Strzelców z Bobrujska jako płatnych konfidentów i odbierał od jednego z nich materiały wywiadowcze o ograniczonej wartości na temat dyslokacji i reorganizacji wojsk. Jego osiągnięcia wywiadowcze wyróżniały się na tle krytycznie ocenianej pracy Ekspozytury nr 6. Przekraczanie granicy ze strony polskiej umożliwiały mu wystawiane w tym celu przepustki. Uprawiał przemyt jako przykrycie dla działalności szpiegowskiej albo jako źródło dodatkowego dochodu pod protekcją polskich władz wojskowych. W marcu 1923 był z powodu niewykonania zadania podejrzewany o wyłudzenie pieniędzy. W lipcu 1923 otrzymał wraz z przydzielonym do niego nowym rekrutem Antonim Niewiarowiczem zadanie zorganizowania stałej siatki szpiegowskiej w rejonie Mińsk–Bobrujsk–Słuck, którego nie zrealizował.
W trakcie misji z października 1923 zaginął wraz z Niewiarowiczem, nie dostarczając zapowiedzianego materiału, po czym został w grudniu 1923 aresztowany przez polską policję pod zarzutem dokonania napadu rabunkowego w Rakowie, który był kwaterą jego grupy przemytniczej. Zarzucił miejscowemu komendantowi policji zarekwirowanie tajnych dokumentów, które nie zostały odnalezione, a także współpracę z konkurencyjną grupą przemytników i wywiadem radzieckim. Ostatecznie został uniewinniony, ale w toku śledztwa skazany na szesnaście miesięcy pozbawienia wolności za fałszowanie czeków i do sierpnia 1925 przebywał w więzieniach w Nowogródku i Wilnie. Według własnych zeznań z 1926 miał następnie wraz z Niewiarowiczem ponownie prowadzić działalność szpiegowską dla Ekspozytury nr 6 w Brześciu aż do jej rozwiązania w lutym 1926, czego nie potwierdzają zachowane dokumenty archiwalne. We wspomnieniach podawał, że tylko latem 1925 przeszedł ponad 8 tysięcy kilometrów. Za ucieczkę z pułapki zastawionej przez OGPU i uratowanie kolegi miał zostać awansowany do stopnia podporucznika. Wykorzystywał alkohol i kokainę do pozyskiwania żołnierzy i urzędników radzieckich. Zarabiał prawdopodobnie na przemycie narkotyków i sam popadł w uzależnienie (zgodnie m.in. z własnym zeznaniem złożonym w procesie za rozbój). W lutym 1926 był ponownie aresztowany za użycie broni podczas świętowania spotkania z Niewiarowiczem w Wilnie i odesłany do swojej placówki w Brześciu.
Po rozwiązaniu Ekspozytury nr 6 w tym samym miesiącu ponownie został bez zajęcia, przebywał u bezrobotnego brata w Wilnie, gdzie wszedł w środowiska przestępcze. Próbował – bez powodzenia – wstąpić do Legii Cudzoziemskiej, w czym przeszkodą okazał się status oficera rezerwy, i na służbę wywiadu francuskiego.
Będąc rzekomo pod wpływem narkotyków, w lipcu 1926 napadł na trasie Lida–Grodno z rewolwerem Nagant na dwóch żydowskich kupców. Zamieszkał w hotelu w Wilnie, a następnie wraz z byłym partnerem wywiadowczym Antonim Niewiarowiczem w mieście garnizonowym Nowa Wilejka pod Wilnem, u powiązanej ze środowiskiem przestępczym kochanki Niewiarowicza. W sierpniu tego roku wraz z Niewiarowiczem obrabował w pobliżu Wasiliszek z bronią w ręku troje Żydów spośród sześciorga pasażerów kolejki konnej i pobił obrabowaną kobietę kolbą rewolweru. Zawiadomiona przez znajomą kochanki Niewiarowicza policja aresztowała obu w Nowej Wilejce, a sąd – mimo wysiłków adwokata Adama Pragiera (członka Rady Naczelnej Polskiej Partii Socjalistycznej) – skazał na karę śmierci (na Wileńszczyźnie wyroki wydawały wówczas sądy doraźne, stąd wymiar kary). Awanturników uratowała wywiadowcza przeszłość Piaseckiego – dzięki interwencji Oddziału II SG WP prezydent Ignacy Mościcki zamienił wyrok na 15 lat więzienia. Karę odbywał początkowo w Lidzie, później w Rawiczu, w Koronowie i na Pawiaku w Warszawie, wreszcie trafił do Więzienia Ciężkiego na Świętym Krzyżu. Był niepokornym więźniem, organizatorem buntów więziennych, przez co często zamykano go w izolatce (łącznie spędził w niej 2 lata). Zapadł na gruźlicę.


W więzieniu czytał Biblię i tygodnik „Wiadomości Literackie”. Opanował biegle literacką polszczyznę i w 1934 zajął się pisarstwem. Do spisywania własnych doświadczeń z pogranicza miało zachęcić go ogłoszenie o konkursie literackim. Pisał w niewielkim brulionie, który zapełniał wielokrotnie, z braku miejsca pisząc poziomo, a następnie pionowo. Pierwsze dwie książki, dotyczące wywiadu, zatrzymała cenzura więzienna. Dopiero trzecia – Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy – wydostała się poza mury zakładu karnego, zdobywając sobie wielką popularność i tłumaczenia na języki obce.
Umożliwiła to podpisana przez autora w lutym 1937 umowa wydawnicza z przybyłym do więzienia na Świętym Krzyżu Melchiorem Wańkowiczem, który występował w imieniu Towarzystwa Wydawniczego „Rój”. Wańkowicz zorganizował kampanię prasową na rzecz uwolnienia Piaseckiego, w którą zaangażowali się m.in. pisarze Kazimierz Błeszyński, Juliusz Kaden-Bandrowski, Karol Kuryluk i Stanisław Cat-Mackiewicz. Jednocześnie Adam Pragier przekonał wiceministra sprawiedliwości Adama Chełmońskiego do zawarcia umowy dżentelmeńskiej, która przewidywała osiedlenie się Piaseckiego w centralnej Polsce, z dala od pogranicza i wypłacanie mu honorarium przez wydawnictwo w ratach miesięcznych. Na wniosek Chełmońskiego prezydent Ignacy Mościcki ułaskawił pisarza i w lipcu 1937 minister sprawiedliwości wydał prokuratorowi sądu apelacyjnego w Wilnie polecenie warunkowego zwolnienia Piaseckiego, któremu wówczas do końca kary pozostawały cztery lata.
Piasecki opuścił więzienie 2 sierpnia 1937 pod opieką zaprzyjaźnionego z Wańkowiczem polsko-rosyjskiego dziennikarza Eugeniusza Żytomirskiego. Leczył się w Otwocku i w Zakopanem, gdzie zaprzyjaźnił się ze śmietanką życia towarzyskiego kraju, m.in. ze Stanisławem Ignacym Witkiewiczem, który kilka razy go portretował. Z rekomendacji Wańkowicza Piasecki nawiązał kontakty z „komunistami lwowskimi”, którzy mieli uznać go za sprzymierzeńca. W grudniu 1937 ogłosił drukiem fragment swojej powieści autobiograficznej Żywot człowieka rozbrojonego na łamach lewicowego miesięcznika „Sygnały”, wydawanego we Lwowie przez Karola Kuryluka. Od grudnia 1937 do marca 1938 ze względu na nakaz sądowy wynajmował pokój w należącym do Wandy Roycewiczowej (żony Henryka) majątku Rohotna pod Nowogródkiem, gdzie przeszedł z prawosławia na katolicyzm. Następnie osiadł w Wilnie i związał się z miejscowym środowiskiem literackim. Opublikował artykuły i fragmenty powieści w „Słowie”, w „Wiadomościach Literackich” i w wydawanym przez Stanisława Turskiego wileńskim tygodniku „Comoedia”.
Podczas wojny obronnej we wrześniu 1939 zgłosił się na ochotnika do kompanii granicznej Korpusu Ochrony Pogranicza „Rykonty”, z którą spóźnił się na udział w obronie Grodna przed Armią Czerwoną, a następnie w obronie Warszawy przed siłami Wehrmachtu i Luftwaffe, powracając przez Druskienniki i Białystok do Wilna.
W lutym 1940, pod okupacją litewską, dołączył do zorganizowanej przez jezuitę Stanisława Kiałkę komórki legalizacyjnej Komendy Okręgu Wilno Związku Walki Zbrojnej, która zajmowała się przygotowywaniem fałszywych dokumentów. Do 1941 działał w konspiracji antyradzieckiej pod okupacją ZSRR. Zanim opuścił miasto w obawie przed aresztowaniem ze strony NKWD, utrzymywał kontakty z filozofką Walentyną Horoszkiewiczówną, byłą sekretarz Uniwersytetu Stefana Batorego i opiekunką Bronisława Żongołłowicza.
Latem 1941, ukrywając się w majątku Popielowej w pobliżu Wielkiej Rzeszy na północ od Wilna, poznał córkę właścicieli sąsiedniego majątku Barcie, Jadwigę Waszkiewiczównę, z którą na przełomie 1941/1942 nawiązał romans i zamieszkał w wynajmowanym pokoju w Wilnie. 17 czerwca 1944, prawdopodobnie w szpitalu przy kościele św. Jakuba i Filipa w Wilnie, urodził im się syn Władysław Tomaszewicz, noszący przybrane nazwisko ojca.
Z inicjatywy nowo mianowanego szefa Kierownictwa Dywersji Komendy Okręgu Wilno AK por. Adama Boryczki i p.o. prokuratora Wojskowego Sądu Specjalnego Komendy Okręgu Wilno AK Zygmunta Andruszkiewicza, od lutego do września 1943 (jako następca ppor. Włodzimierza Leśniewskiego i poprzednik ppor. Jerzego Urbankiewicza, a formalnie jako instruktor techniczny) Piasecki faktycznie dowodził oddziałem specjalnym do wykonywania wyroków śmierci wydanych przez sąd podziemny (tj. Egzekutywą Kedywu), posługując się pseudonimami Konrad, Suez i Kira. Należąc do niescalonej z Armią Krajową organizacji konspiracyjnej, odmówił złożenia przysięgi na wierność AK; część biografów tłumaczy to jego indywidualizmem, a inni negatywnym nastawieniem do układu Sikorski–Majski, zawartego przez londyński rząd Władysława Sikorskiego w lipcu 1941. Nadzorował m.in. likwidację agentki Gestapo Danuty Wyleżyńskiej, kierował tajnymi zamachami na działaczy komunistycznych różnej narodowości, wiosną 1943 otrzymał rozkaz wykonania wyroku na Stefana Jędrychowskiego za współpracę z ZSRR. Zorganizował wykonanie 16 marca 1943 przez Sergiusza Kościałkowskiego ps. Fakir wyroku na Czesławie Ancerewiczu, redaktorze gadzinowego „Gońca Codziennego” (razem z Ancerewiczem na karę śmierci został skazany Józef Mackiewicz jako współredaktor „Gońca”). Później jeszcze raz uratował życie Józefowi Mackiewiczowi, odmawiając wykonania na nim uchylonego po wojnie wyroku śmierci. Przeprowadził także szereg brawurowych akcji, z których najsłynniejszą było włamanie 13 czerwca 1943 do ochranianego przez Gestapo urzędu, skąd wyniósł dokumenty obciążające aresztowanego kilka dni wcześniej Zygmunta Andruszkiewicza, a także archiwum zbrodni katyńskiej sporządzone przez Józefa Mackiewicza i przekazany Andruszkiewiczowi protest Mackiewicza przeciwko przypisywaniu mu współredakcji „Gońca Codziennego”. Za wyczyn ten został odznaczony w grudniu 1943 Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
W okresie działalności konspiracyjnej w Wilnie posługiwał się nazwiskami Władysław Bieliński, Aleksander Kisielewski, Józef Kowalski, Józef Makarewicz i Jan Tomaszewicz, a swojemu dowódcy i innym współpracownikom z Kedywu był znany jako Sieriożka. Zrezygnował z dowodzenia komórką likwidacyjną na początku września 1943 na tle konfliktów z podkomendnymi (m.in. Witoldem Milwidem) i zamieszkał w należącym do Waszkiewiczów folwarku Ustronie w Barciach, poświęcając się pisaniu, choć nie zaprzestał kontaktów z organizacjami podziemnymi, w tym z AK (w listopadzie 1944 spotkał się po raz ostatni z ppor. Stanisławem Kiałką). Po wkroczeniu Sowietów uzyskał zatrudnienie pod fikcyjnym nazwiskiem w kołchozie pod Wilnem i rzadko odwiedzał miasto.





Jako były dowódca Egzekutywy Kedywu AK był przedmiotem zainteresowania śledczych wileńskiego NKGB. W maju 1945 wyjechał pod nazwiskiem Jan Tomaszewicz z zajętego przez ZSRR Wilna do Warszawy. Podróżował po Polsce obserwując tworzenie się nowego ustroju społeczno-politycznego. Od lipca 1945 mieszkał w Toruniu, lecząc się u wileńskiej neurolog Janiny Hurynowicz w dawnej placówce kurierskiej AK, później od października tego roku w Krośnie Odrzańskim i od stycznia 1946 w Gdańsku. Trzy dni przed opuszczeniem Polski w kwietniu 1946 wystosował do Karola Kuryluka list otwarty ze stoma pytaniami pod adresem Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, w którym ostro skrytykował sytuację w kraju po 1945 (przywołał m.in. gwałty Armii Czerwonej i zbrodnię katyńską, a także stwierdził, że osoby niepracujące były „lepiej żywione” pod okupacją niemiecką), bezskutecznie domagając się od Kuryluka publikacji listu na łamach tygodnika „Odrodzenie” (ukazała się jedynie replika Stanisława Ryszarda Dobrowolskiego w „Kuźnicy”).
Korzystając z pomocy byłego komendanta Okręgu Wilno AK ppłk. dypl. Antoniego Olechnowicza, 30 kwietnia 1946 wraz ze złożoną z polskich żołnierzy w ubraniach cywilnych obsadą konwoju UNRRA wyjechał nielegalnie przez Cieszyn, Czechosłowację, polską strefę okupacyjną w Niemczech (gdzie spędził dwa tygodnie w obozie przejściowym w Meppen pod nazwiskiem Kazimierz Wojciechowski) i Szwajcarię do północnych Włoch, gdzie przebywał w obozach wojskowych 2 Korpusu Polskich Sił Zbrojnych w Como, Cadenabbii i Bellagio. Uzyskał tantiemy z wydanych za granicą swoich książek. We wrześniu 1946, po odrzuceniu jego wniosku o formalne przyjęcie do 2 Korpusu przez Komisję Wojskową w Rawennie, dzięki osobistej interwencji Melchiora Wańkowicza u gen. Władysława Andersa został wcielony do tej jednostki w stopniu szeregowca i w jej szeregach dostał się drogą morską z Neapolu do Glasgow w Szkocji. Na emigracji dużo pisał, m.in. odtworzył swoje więzienne książki zatrzymane przez cenzurę w II RP. W 1947 został członkiem Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie. Zajmował się też publicystyką polityczną. Był bezkompromisowym wrogiem ustroju komunistycznego i jego współpracowników. Dał temu wyraz, m.in. krytycznie oceniając Czesława Miłosza w pamflecie Były poputczik Miłosz. Tekst ten rozpętał burzę na łamach paryskiej Kultury. Niejednokrotnie surowo oceniał łagodną wobec ZSRR politykę państw Zachodu.
W Wielkiej Brytanii żył w skromnych warunkach. Pierwotnie kwaterował w obozach przejściowych Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia w Bury, Blackpoolu i Oulton Park. W pierwszych latach, posługując się kobiecym nazwiskiem Perkowskiej, wysyłał listy i paczki Jadwidze Waszkiewicz, wychowującej ich syna w Giżycku. Po demobilizacji w sierpniu 1947 osiadł w Londynie, wynajmując mieszkanie od Barbary Suskiej. W 1948 przebywał w Holandii na zaproszenie dyrektora rozgłośni radiowej. W 1952 przeniósł się na Stare Miasto w Hastings, gdzie zajmował się należącym do Barbary Suskiej nadmorskim domem letniskowym i doprowadził do podjęcia przez jej przybraną córkę nauki w szkole klasztornej, a w kwietniu 1955 do sąsiedniego St Leonards-on-Sea. Utrzymywał się z dorywczej pracy fizycznej. Publikował artykuły i fragmenty prozy w polskiej prasie emigracyjnej: w londyńskich tygodniku „Lwów i Wilno”, „Wiadomościach” (1947–1958), Katolickim Tygodniku Religijno-Społecznym „Życie” (1952) i dodatku „Tydzień Polski” do „Dziennika Polskiego i Dziennika Żołnierza” (1960–1961) oraz w „Dzienniku Polskim” z Detroit. W 1958 wystąpił ze Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie w proteście przeciw nagrodzeniu Czesława Miłosza, którego zwalczał w prasie emigracyjnej pod zarzutem zaangażowania w komunizm. W 1959 Komisja Weryfikacyjna dla Spraw Krajowych w Londynie pod przewodnictwem płk. dypl. Kazimierza Iranka-Osmeckiego przyznała mu stopień podporucznika piechoty na podstawie ukończenia Szkoły Podchorążych Piechoty i „służby w AK na stanowiskach oficerskich”.
Od początku 1964 leczył się na raka w miejscowym szpitalu, a następnie w Londynie. Zmarł 12 września tego roku w Polskim Szpitalu Wojskowym w walijskiej wsi Penley i został pochowany na cmentarzu miejskim św. Heleny w Hastings. Na nagrobku z białego marmuru umieszczono wizerunek konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy. 29 września 2025 po sprowadzeniu ciała Piaseckiego do Polski (z inicjatywy prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Karola Nawrockiego) odbył się jego uroczysty pogrzeb na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.
Wszystkie jego utwory objęte były w PRL od 1951 r. zapisem cenzury i podlegały natychmiastowemu wycofaniu z bibliotek.
Na kanwie powieści Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy w 1971 r. nakręcono film w reżyseii Valentino Orsiniego, a w 1983 r. – serial w reżyserii A.G. Majano. W Polsce, w 1985 r. reżyser Włodzimierz Olszewski nakręcił film Przemytnicy. Spektakl Zapiski oficera Armii Czerwonej w adaptacji Ryszarda Krzyszychy w 1992 r. był wystawiany w teatrze w Częstochowie, a w reżyserii Krzysztofa Wojciechowskiego został sfilmowany na potrzeby Teatru Telewizji. Na podstawie Żywota człowieka rozbrojonego Krzysztof Gruber wyreżyserował w 1993 r. trzyodcinkowy serial telewizyjny.
W 1995 roku TVP nakręciła film dokumentalny poświęcony pisarzowi Wspomnienia o Sergiuszu Piaseckim. Sylwetce i twórczości Piaseckiego poświęcony został jeden z odcinków cyklu Sądy przesądy. W powiększeniu (TVP, reż. Jarosław Rybicki), z udziałem historyków Krzysztofa Polechońskiego i Pawła Libery, wyemitowany w 2022 roku.
Uchwałą Sejmu RP X kadencji z 26 września 2025 zdecydowano o ustanowieniu roku 2026 „Rokiem Sergiusza Piaseckiego” w uznaniu dla dorobku pisarskiego (…) postawy patriotycznej i walki o polską wolność (z inicjatywą wystąpiła grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości pod przewodnictwem Joanny Lichockiej).