Laboratorium chemiczne w XVIII-wiecznej Anglii, rycina z książki Commercium Philosophico-Technicum (1763) brytyjskiego chemika Williama Lewisa(inne języki) (1708–1781)
Pochodził z Londynu, był synem Jamesa Higginbothama i Margaret Higginbotham z d. Price, posiadał status społeczny dżentelmena. 24 kwietnia 1773 rozpoczął w wieku piętnastu lat studia w Magdalen Hall na Uniwersytecie Oksfordzkim i 21 listopada 1777 uzyskał stopień Master of Arts (jako James Higginbotham). W 1781 zmienił nazwisko na Price zgodnie z wolą brata matki, Jamesa Price’a, obywatela Londynu, który zapisał mu w spadku majątek. 10 maja 1781 został wybrany na członka Royal Society jako specjalista w zakresie nauk przyrodniczych, zwłaszcza chemii. 2 lipca 1782 Uniwersytet Oksfordzki nadał mu tytuł doktoramedycyny za osiągnięcia w dziedzinie chemii. Zamieszkał w Guildford w hrabstwie Surrey, był niezależny finansowo. Nie założył rodziny.
Price opisał eksperymenty w broszurze zatytułowanej An Account of Some Experiments on Mercury, Silver and Gold, Made at Guildford in May, 1782, in the Laboratory of James Price, M.D. F.R.S. To Which is Prefixed an Abridgment of Boyle’s Account of a Degradation of Gold, wydanej w lipcu 1782 przez Uniwersytet Oksfordzki. We wstępie do niej wyjaśnił, iż opublikował ją częściowo dlatego, że zarzucano mu oszustwo. Nie podał składu proszków i stwierdził, że nie zamierza powtarzać eksperymentów, gdyż zapas proszków, które wykorzystał, całkowicie się wyczerpał, a ich przygotowanie jest żmudne, pracochłonne i szkodliwe dla zdrowia. Oświadczył, że gwarancję wiarygodności pokazów stanowią szanowani świadkowie. Zakończył broszurę uwagą, że wytworzone przez niego złoto i srebro pokazano królowi Anglii Jerzemu III, a monarcha wyraził aprobatę.
Broszura, zadedykowana lekarzowi Martinowi Wallowi(inne języki) (1747–1824), w owym czasie wykładowcy chemii w Oksfordzie, wzbudziła sensację jako opis odkrycia kamienia filozoficznego i w 1783 doczekała się nowego wydania w Anglii oraz przekładu na język niemiecki opublikowanego w Dessau. W pierwszym wydaniu broszury Price podkreślił, że otrzymał tytuł doktora medycyny za prace chemiczne, a w drugim zaprzeczył, że miało to coś wspólnego z eksperymentami alchemicznymi w Guildford.
Kontrowersje
Chemik Joseph Black (1728–1799), jeden z krytyków Price’aChemik Richard Kirwan (1733–1812), który sugerował wykluczenie Price’a z Royal SocietyPrzyrodnik Joseph Banks (1743–1820), prezes Royal Society, który prowadził rozmowy z Price’em i korespondował o nim z innymi członkami Towarzystwa Królewskiego
Eksperymenty Price’a i wydana przez niego broszura wzbudziły zainteresowanie brytyjskiego środowiska naukowego. Alchemiczne teorie Price’a publicznie krytykował szkocki chemik Joseph Black (1728–1799). Chemicy Bryan Higgins(inne języki) (1741–1818) i Richard Kirwan (1733–1812) domagali się, by powtórzył eksperymenty lub podał skład proszków. Price początkowo odmawiał, a w październiku 1782 zakomunikował Richardowi Kirwanowi, że został oszukany, że sprzedana mu rtęć zawierała złoto i że jedynie je ekstrahował; utrzymywał, że w skład proszku wchodził arszenik. W końcu niechętnie zgodził się powtórzyć eksperymenty pod presją przyjaciół i po nieoficjalnym apelu Josepha Banksa (1743–1820), prezesa Royal Society, który oświadczył, że wymaga tego honor Price’a i honor Royal Society.
Ostatnie miesiące i śmierć
W styczniu 1783 przybył do swojego laboratorium w Stoke next Guildford, gdzie zamierzał przygotować proszki w ciągu sześciu tygodni, lecz poniósł fiasko. 6 lutego 1783 spisał testament, w którym zasugerował, że wkrótce odejdzie z tego świata. Sporządził pewną ilość tzw. wody laurowej, silnie trującego ekstraktu z liści laurowiśni wschodniej, zawierającego kwas pruski. Zbierał informacje o eksperymentach niemieckich alchemików i odwiedził Niemcy. W 1783, w drugim wydaniu swojej broszury napisał, że jego eksperymenty są nie do podważenia; jednocześnie deklarował niewiarę w istnienie kamienia filozoficznego, który nazwał „chimerą”. Długa zwłoka w organizacji obiecanego pokazu i niejasne wyjaśnienia sprawiły, że stracił wiarygodność i przestał być traktowany poważnie.
W połowie 1783 pojechał do Londynu i zaprosił członków Royal Society do Stoke next Guildford, gdzie zamierzał przeprowadzić publiczny eksperyment. 28 lipca 1783 napisał w liście z Guildford do brytyjskiego kompozytora Samuela Wesleya (1766–1837), że w ciągu ostatnich trzech miesięcy spędził wiele godzin w laboratorium, wytwarzając stopy w piecu do topienia metali, i że ciężko chorował; w dalszym ciągu czuł się „daleki od zdrowia” (ang.far from well). 31 lipca 1783 popełnił samobójstwo, wypijając wodę laurową. Werdykt ławy przysięgłych w trakcie śledztwa prowadzonego przez koronera w sprawie przyczyny zgonu uznał go za obłąkanego.
Pozostawił znaczny majątek, przekraczający dziesięć tysięcy funtów szterlingów. Zapisał Samuelowi Wesleyowi w testamencie swoje instrumenty muzyczne i książki o muzyce wraz z kwotą tysiąca funtów szterlingów. Przekazał osiemset funtów szterlingów parafii Kościoła anglikańskiego w Stoke, tworząc fundusz charytatywny wspomagający ubogich. Został pochowany w prezbiterium kościoła parafialnego św. Jana Ewangelisty w Stoke next Guildford, w którym umieszczono jego marmurową tablicę pamiątkową opatrzoną łacińską inskrypcją Heu! Qualis erat, wzmiankowaną w 1804.
Relacje o okolicznościach śmierci Price’a
Istnieje kilka rozbieżnych relacji o okolicznościach śmierci Price’a.
W drugiej połowie XIX wieku brytyjski wydawca Robert Chambers (1802–1871), autor opracowania Book of Days(inne języki) (1869), napisał, że w wyznaczonym dniu w laboratorium Price’a w Stoke next Guildford pojawiło się zaledwie trzech członków Royal Society, co go dotknęło. Powitał ich uprzejmie, a w trakcie eksperymentu odszedł na bok, prędko wypił szklankę wody laurowej i po chwili zmarł. Wersję Chambersa przytoczono w Dictionary of National Biography (tom 46, 1896).
Według listu z Londynu z 30 września 1783 do Georga Christopha Lichtenberga (1742–1799), przetłumaczonego na język niemiecki i opublikowanego bez podania nazwiska autora w czasopiśmie „Göttingisches Magazin der Wissenschaften und Litteratur” (1783, s. 886–889; Lichtenberg był jego wydawcą), Price pojechał do Londynu i próbował zaprosić członków Royal Society na publiczny pokaz w laboratorium w Stoke next Guildford, lecz jego propozycja została odrzucona. Po powrocie do Guildford popełnił samobójstwo, wypijając wodę laurową.
Autor kompendiów John Gorton(inne języki) (zm. 1835) napisał w swoim General Biographical Dictionary(inne języki) (1828), że Price został zmuszony przez Royal Society do powtórzenia eksperymentów przed dwoma wykwalifikowanymi chemikami, Richardem Kirwanem (1733–1812) i Peterem Woulfe’em (1727–1803), lecz kilka przeprowadzonych przez niego prób zakończyło się fiaskiem. Poprosił wówczas o zwłokę, by przygotować kolejny pokaz, i wkrótce popełnił samobójstwo.
Według Williama Mana Godschalla(inne języki), mieszkającego w Albury w pobliżu Guildford, Price zmarł po wielotygodniowym okresie pomieszania zmysłów. 1 sierpnia 1783 (następnego dnia po jego samobójstwie) Godschall poinformował o nim listownie Josepha Banksa, prezesa Royal Society. Napisał, że w związku z podejrzeniem wypicia wody laurowej lekarz wezwany do Price’a próbował go ratować za pomocą wina ipekakuanowego, lecz nie dało to rezultatów i pacjent wkrótce zmarł. W opinii Godschalla przyczyną śmierci Price’a była choroba odziedziczona po ojcu, który, jak twierdził Godschall, zmarł w stanie obłąkania. Listy Godschalla dotyczące samobójstwa Price’a opublikowano w 2007 w zbiorowym wydaniu korespondencji naukowej Banksa.
Profesor fizyki Georg Christoph Lichtenberg (1742–1799), który publikował w Niemczech relacje na temat Price’a
Próby wyjaśnienia motywów Price’a
Samobójstwo Price’a próbowano różnie tłumaczyć. John Gorton(inne języki) (zm. 1835) napisał, że Price popełnił je z obawy przed zdemaskowaniem i usunięciem z Royal Society, gdy nie był w stanie powtórzyć eksperymentów przed chemikami należącymi do towarzystwa. W podobny sposób śmierć Price’a wyjaśniał brytyjski historyk Edward Wedlake Brayley(inne języki) (1773–1854), autor książki The History of Surrey (1841), oraz czasopismo „Notes and Queries(inne języki)” (1877).
Wydawca Robert Chambers (1802–1871) wyraził przypuszczenie, że Price początkowo oszukiwał sam siebie, a później próbował celowo lub z niewiedzy oszukiwać innych, odkrył swój błąd i nie miał odwagi publicznie przyznać się do pomyłki. Brytyjski chemik Philip Hartog(inne języki) (1864–1947), autor biogramu Price’a w Dictionary of National Biography (tom 46, 1896), napisał, że nie da się ustalić, czy Price był oszustem, czy szaleńcem; na tę drugą wersję wskazywała relacja o jego śmierci w niemieckim czasopiśmie „Göttingisches Magazin” (1783, s. 886). W 2007 brytyjski pisarz Mark Pilkington(inne języki) wśród możliwych przyczyn śmierci Price’a wymienił delirium wywołane zatruciem rtęcią.
Owalny pastel przechowywany w National Portrait Gallery w Londynie (ok. 1782), o wymiarach 597 mm x 445 mm, namalowany przez Johna Russella(inne języki) (1745–1806), jest jedynym znanym portretem Price’a. Początkowo należał do pastora J. Penfolda z Croydon, który w 1850 przekazał go w darze Guildford Institute w Guildford, gdzie wisiał w czytelni biblioteki. Uczestniczył w Surrey Art Loan Exhibition w Guildford (1884) oraz w wystawie prac Russella zorganizowanej w Imperial Institute w South Kensington w Londynie (1894). W 1922 został zakupiony od Guildford Institute przez National Portrait Gallery.
Autor, John Russell, był synem Johna Russella seniora, burmistrza Guildford, jednego ze świadków pokazów alchemicznych Price’a. Russell sportretował trzech świadków eksperymentów: lorda Onslowa(inne języki) (1731–1814), ziemianina Williama Mana Godschalla(inne języki) (1720–1802) i własnego ojca, zamożnego producenta sztućców stołowych i księgarza, który figurował na stronie tytułowej broszury Price’a jako jeden z jej sprzedawców. W liście do Samuela Wesleya z 28 lipca 1783 Price wspomniał, że rodzina Russellów jest na niego rozgniewana „za coś, czego nie zrobił”. W 1777 John Russell junior sportretował również Samuela Wesleya.
Recepcja sprawy Price’a w Polsce
W Polsce sprawę Price’a w następujący sposób podsumował w 1784 kwartalnik „Magazyn Warszawski, pięknych nauk, kunsztów i różnych wiadomości dawnych i nowych, dla zabawy i pożytku osób obojej płci, wszelkiego stanu i smaku”, redagowany przez Piotra Świtkowskiego (pisownia cytatu oryginalna):
Doktór Price w Londynie, ieden z naysławniejszych Alchymistów, wydał był na początku roku przeszłego iedno pismo, u nas nawet od niektorych Ichmciow z wielką radością i jakimsiś niby tryumfem czytane i wysławiane, w którym usiłował wmowić w Publicum, iż wynalazł sposób robienia złota, z żywego srebra. Ten człowiek w kilka miesięcy potym, to iest w Miesiącu Sierpniu otruł się w swoim laboratorium iednym spirytusem. Domyślaią się, iż nie mógł znieść dłużey tego, iż z niego szydzono, i pogardzano nim dla tego, iż taką nadzwyczayną szczególność, podał do druku, iak rzecz pewną, nie oznaymiwszy, jak przyszedł do tego wynalazku, i nie przywiodłszy na to innych dowodów, iak tylko podpis niektórych osób, które nie znaiąc się na Chimii, były przytomnemi, pod czas iego operacyi, którą powszechnie za podstępne kuglarstwo, osądzono.
Piotr Świtkowski,„Magazyn Warszawski, pięknych nauk, kunsztów i różnych wiadomości dawnych i nowych”. R. 1784, Cz. 1, s. 222–223
W XIX wieku sprawę Price’a opisał prozaik Józef Bohdan Dziekoński (1816–1855), który w 1844 opublikował w miesięczniku literacko-naukowym „Biblioteka Warszawska” obszerną rozprawę zatytułowaną Krótki rys historii alchemii. Doszedł on do wniosku, że nie da się rozstrzygnąć, czy Price był oszustem, czy należy go uniewinnić, gdyż, jak stwierdził, „wszystkie dowody [...] są zbyt lekkie, jedynie bowiem na domysłach oparte”.
↑Otrzymał tytuł doktora medycyny pod nazwiskiem James Higginbotham Price. W archiwach Uniwersytetu Oksfordzkiego nie zachowały się żadne materiały na temat jego badań chemicznych. Edward Wedlake Brayley(inne języki) napisał w książce The History of Surrey (1841), że Price studiował również w oksfordzkim Oriel College, w którym uzyskał stopień Bachelor in Physic (najniższy stopień medyczny), a następnie praktykował jako lekarz w rejonie Stoke next Guildford.
↑Z odręcznych notatek pozostałych w papierach Josepha Banksa (1743–1820), prezesa Royal Society, wynika, że w 1782 Price poinformował go, iż metodę uzyskiwania srebra z rtęci ujawniła mu osoba, która zastrzegła, że nie wolno publikować receptury; metodę uzyskiwania złota z rtęci opracował samodzielnie na podstawie pierwszej metody, więc również czuł się zobowiązany do zachowania tajemnicy. Notatki Banksa znajdują się na odwrocie listu Williama Mana Godschalla(inne języki) (1720–1802), członka Royal Society, jednego ze świadków eksperymentów w Guildford, który poinformował prezesa towarzystwa, że namawiał Price’a do ich powtórzenia w innym laboratorium lub ujawnienia składu proszków.
↑Informacja oparta na liście chemika Josepha Priestleya (1733–1804) z 10 października 1782, w którym zacytował słowa Kirwana. W drugim wydaniu swojej broszury z 1783, odpowiadając na podobne zarzuty, Price zaprzeczył, że stosowana przez niego rtęć zawierała złoto. Rtęć tworzy ze złotem i srebrem ciekłe amalgamaty, amalgamat złota i amalgamat srebra, po czym metal szlachetny można odzyskać przez odparowanie rtęci. Według opisów Price’a substancje chemiczne (z wyjątkiem proszków) i wyposażenie wykorzystywane w eksperymentach dostarczali zaproszeni świadkowie, np. w pierwszym eksperymencie rtęć, zakupioną u aptekarza w Guildford, dostarczył kapitan Francis Grose(inne języki) (1731–1791), a tygiel i boraks John Russell, burmistrz Guildford, posiadający wiedzę o metalach szlachetnych.
↑Royal Society nie zajmowało się sprawą Price’a oficjalnie, gdyż brak o niej wzmianki w protokołach obrad towarzystwa. Joseph Banks korespondował o niej z chemikiem Charlesem Blagdenem(inne języki) (1748–1820) i w jednym z listów nazwał Price’a „Paracelsusem z Guildford”. Inny chemik, Richard Kirwan (1733–1812), początkowo uważający całą sprawę za żart, a później za szarlatanerię, sugerował pozbawienie Price’a godności członka Royal Society.
↑W nekrologu Price’a opublikowanym w brytyjskim miesięczniku „Gentleman’s Magazine” (sierpień 1783) podano, że zmarł „po krótkiej chorobie”. Okoliczności jego śmierci (wypicie wody laurowej, podejrzenie choroby psychicznej) „Gentleman’s Magazine” opisał w numerze z października 1791.
↑Według tablicy pamiątkowej w kościele św. Jana Ewangelisty w Stoke next Guildford(inne języki) zmarł 31 lipca 1783 w wieku dwudziestu pięciu lat. W 2017 tablica wisiała nad południowym wejściem do kościoła.
123DenisDuveen.James Price (1752–1783). Chemist and Alchemist.„Isis. An International Review Devoted to the History of Science and Its Cultural Influences”.Vol. 41, No. 3/4,s.281–283,Dec., 1950.Chicago:University of Chicago Press.ISSN0021-1753.[dostęp 2025-08-06].(ang.).
12345678The Last of the Alchemists. W:Robert Chambers:The Book of Days. A Miscellany of Popular Antiquities in Connection with the Calendar, Including Anecdote, Biography & History, Curiosities of Literature, and Oddities of Human Life and Character.London; Edinburgh:W. & R. Chambers,1869,s.602–603. OCLC19046992.(ang.).
↑Parish of Stoke. Dr. Price’s Charity. W:Reports of the Commissioners Appointed in Pursuance of Acts of Parliament to Inquire Concerning Charities and Education of the Poor in England and Wales.T.33.London (?):Ordered by the House of Commons,1839,s.703–704. OCLC858243191.(ang.).