| Wykonawca albumu studyjnego | ||||
| Klaus Schulze | ||||
| Wydany |
28 lutego 1990 | |||
|---|---|---|---|---|
| Nagrywany |
do sierpnia 1989, Hambühren | |||
| Gatunek | ||||
| Długość |
69:58 (CD), 50:16 (LP) | |||
| Wydawnictwo | ||||
| Producent |
kdm (Klaus D. Müller) | |||
| Oceny | ||||
| Album po albumie | ||||
| ||||
Miditerranean Pads – 17. album studyjny (21. w ogóle) Klausa Schulzego, wydany 28 lutego 1990 roku w Niemczech nakładem wytwórni Brain jako CD i płyta winylowa.
Później kilkakrotnie wznawiany.
Album Miditerranean Pads byl nagrany przez Klausa Schulzego do sierpnia 1989 roku w jego studiu w Hambühren. Na albumie po raz pierwszy pojawił się wybór sampli perkusyjnych, takich jak bębny japońskie czy talking drums. Na rytmach perkusyjnych oparty jest pierwszy utwór, cechujacy się naglymi zmianami, zmienijacymi aranżację, aby zbudować trwający 30 minut bogaty pejzaż muzyczny. Podobny charakter ma utwór trzeci, „Percussion Planante”, choc jest bardziej burzliwy, a perkusja głośniejsza. „Miditerranean Pads” poprzez wykorzystanie sopranu i fortepianu jako podstawowych elementów, wywołuje zamierzony efekt. Jego tempo jest wolniejsze, a muzyka sugestywna.
Płyta CDLista i informacje według źródła:
|
Płyta winylowaLista i informacje według źródła:
|
17 lipca 2018 roku został wydany ponownie nakładem niemieckiej wytwórni MIG (Made In Germany), specjalizującej się we wznowieniach.
| 1. | Decent Changes | 32:36 |
| 2. | Miditerranean Pads | 14:15 |
| 3. | Percussion Planante | 25:02 |
|
|
1:11:53 | |
Zdaniem Dave’a Connolly’ego z AllMusic album Miditerranean Pads „ujawnia mistrzostwo w zakresie formy elektronicznej”. Jego muzyka „przykuwa uwagę, natychmiast pochłaniając zmysły”.
ZowieZiggy z Prog Archives nisko ocenił cały album dając mu dwie gwiazdki (z pięciu) i stwierdzając, że w porównaniu z poprzednim, bardzo dobrym dziełem artysty (En=Trance”) nie zawiera on „tak wspaniałych fragmentów. Dodane syntetyczne bębny nie mają – zdaniem recenzenta – „żadnej wartości. Ten wielki człowiek mógł zaprosić do współpracy „prawdziwego” perkusistę”. Długi, ponad pół godzinny utwór „Decent Changes” jest – według niego – „rozbudowaną i monotonną interpretacją tej samej podstawowej struktury muzycznej”. Utwór tytułowy natomiast jest „dobrym utworem muzycznym bez żadnych nadmiernych dodatków”. „To bardzo długi album (prawie siedemdziesiąt minut) jak na tak niewielką liczbę utworów” – podsumował autor.