Dooring – rodzaj kolizji drogowej lub zdarzenia drogowego polegający na nagłym otwarciu albo pozostawieniu otwartych drzwi pojazdu na torze ruchu innego uczestnika ruchu, najczęściej rowerzysty, motocyklisty albo użytkownika hulajnogi elektrycznej. Dooring może wystąpić, gdy kierowca zaparkował lub zatrzymał pojazd i z niego wysiada, albo gdy pasażerowie wysiadają z samochodu, taksówki lub pojazdu wykorzystywanego do przewozu osób bezpośrednio na tor ruchu rowerzysty jadącego sąsiednim pasem ruchu. Szerokość strefy otwierania drzwi, w której może dojść do takiego zdarzenia, zależy od modelu mijanego pojazdu. W miastach jak Toronto, Vancouver, Londyn czy Cambridge dooring należy do najczęściej występujących oraz najczęściej powodujących obrażenia rodzajów zdarzeń między rowerzystami a pojazdami mechanicznymi.
W polskojęzycznych źródłach poradnikowych i motoryzacyjnych spotyka się także określenie „car dooring”, odnoszone do sytuacji, w której kierowca lub pasażer otwiera drzwi pojazdu na tor ruchu rowerzysty, osoby jadącej hulajnogą elektryczną, motocyklem albo innego uczestnika ruchu.
Ryzyko dooringu można ograniczać, jeżeli kierowca przed otwarciem drzwi sprawdzi lusterko boczne i obejrzy się przez ramię, aby skontrolować martwe pole pojazdu. Jako środek zapobiegawczy zaleca się także metodę Dutch Reach, określaną również jako metoda dalszej ręki, ponieważ łączy ona oba te działania. Ponieważ rowerzyści nie mogą zakładać, że osoby znajdujące się w pojeździe zachowają należytą ostrożność przy wysiadaniu, zaleca się im unikanie jazdy w strefie otwierania drzwi zaparkowanych lub zatrzymanych pojazdów.
Termin ten stosuje się również wtedy, gdy nagłe otwarcie drzwi zmusza nadjeżdżającego rowerzystę do manewru uniku, niezależnie od tego, czy dochodzi przy tym do utraty panowania nad rowerem, upadku lub wtórnej kolizji z innym nadjeżdżającym pojazdem albo pojazdem znajdującym się bezpośrednio obok rowerzysty. Określenie to bywa stosowane także wtedy, gdy drzwi zostają nieostrożnie pozostawione otwarte i nadmiernie blokują pas ruchu.
Wiele państw stosuje rozwiązania zgodne z Konwencją wiedeńską o ruchu drogowym, która stanowi, że zabronione jest otwieranie drzwi pojazdu, pozostawianie ich otwartych lub wysiadanie z pojazdu bez upewnienia się, że nie może to zagrozić innym użytkownikom drogi.
W Polsce analogiczny zakaz wynika z art. 45 ust. 1 pkt 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, który zabrania otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi lub wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu albo jego utrudnienia. Przepis ten odnosi się nie tylko do kierowcy, lecz także do innych osób znajdujących się w pojeździe, jeżeli ich zachowanie przy otwieraniu drzwi może spowodować zagrożenie albo utrudnienie ruchu.
W polskim orzecznictwie dotyczącym zdarzeń przy otwieraniu drzwi samochodu wskazywano, że osoba otwierająca drzwi nie może poprzestać wyłącznie na obserwacji w lusterkach, jeżeli z uwagi na martwe pole pojazdu istnieje możliwość, że inny uczestnik ruchu znajduje się poza polem widzenia. W zestawieniu orzeczeń dotyczących art. 45 ust. 1 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym przytoczono m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 23 stycznia 2018 roku, I ACa 1273/17, odnoszący się do odpowiedzialności za kolizję z rowerzystką znajdującą się w martwym polu, oraz wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z 28 grudnia 2016 roku, XVII Ka 1091/16, w którym wskazano, że pozostawienie drzwi otwartych od strony jezdni może stanowić zarówno utrudnienie ruchu, jak i zagrożenie bezpieczeństwa.
W wielu jurysdykcjach dooring jest regulowany nie pod odrębną nazwą, lecz przez ogólne przepisy albo akty prawne zakazujące otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania ich otwartych albo wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia lub utrudnienia dla innych uczestników ruchu; takie rozwiązanie przewiduje Konwencja wiedeńska o ruchu drogowym, a podobne regulacje występują m.in. w Polsce, Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Belgii, Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii, Japonii, Korei Południowej, w części jurysdykcji Kanady, m.in. w Ontario, Kolumbii Brytyjskiej i Quebecu, oraz w większości stanów Stanów Zjednoczonych.
Mimo takich przepisów otwieranie drzwi pojazdów oraz jazda rowerzystów w strefie ich otwierania nadal prowadzą do poważnych obrażeń i zgonów. Brytyjskie badanie ankietowe z 2015 roku wykazało, że 35% kierowców zadeklarowało, iż przed otwarciem drzwi pojazdu i wyjściem z niego nie sprawdza, czy nie nadjeżdża inny uczestnik ruchu.


Zapobieganie dooringowi jest trudne, ponieważ zdarzenia mogą wystąpić wszędzie tam, gdzie zawiasowe drzwi pojazdu zostaną nieostrożnie otwarte i nagle zablokują pas ruchu albo chodnik. Badania zachowania kierowców podczas wysiadania, przeprowadzone w Wielkiej Brytanii i w stanie Floryda w Stanach Zjednoczonych, wykazały odpowiednio, że 35% i 60% kierowców nie sprawdza, czy przed otwarciem drzwi nie nadjeżdżają inni uczestnicy ruchu.
Rowerzystom zaleca się unikanie stref drzwi oraz zachowanie szczególnej ostrożności, jeżeli podczas jazdy znajdują się w zasięgu otwieranych drzwi po którejkolwiek stronie. Kierowcom i pasażerom zaleca się szczególną ostrożność przed wsiadaniem do pojazdu, podczas wysiadania oraz przy otwieraniu drzwi. Pasażerom zaleca się wysiadanie od strony krawężnika oraz niewysiadanie wtedy, gdy pojazd zatrzymał się na pasie ruchu.
Projektantom ulic zaleca się unikanie wyznaczania pasów rowerowych w strefach otwierania drzwi oraz stosowanie zamiast tego pasów z buforem, oddzielonych lub chronionych pasów i dróg rowerowych albo oznakowania pasów współdzielonych. W wytycznych projektowych i materiałach bezpieczeństwa podkreśla się, że pasy rowerowe prowadzone obok parkowania równoległego powinny umożliwiać jazdę poza strefą otwierania drzwi.
Sama szerokość strefy otwierania drzwi zależy od konstrukcji pojazdu, jego położenia względem krawężnika oraz szerokości samych drzwi. W wytycznych dotyczących pasów rowerowych najczęściej modeluje się ją dla samochodów osobowych: w raporcie NCHRP 766 przyjęto szerokość otwartych drzwi samochodu 45 cali, czyli ok. 1,14 m, co przy pasach postojowych o szerokości 7–9 stóp dawało strefę otwierania drzwi sięgającą ok. 11 stóp, czyli ok. 3,35 m od krawężnika. W przypadku pojazdów ciężarowych potrzebna przestrzeń boczna może być większa; przykładowo standardy projektowe miasta Boise dla obsługi pojazdów komunalnych wymagają co najmniej 12 stóp, czyli ok. 3,66 m szerokości, aby umożliwić wychylenie drzwi kabiny ciężarówki. NACTO zaleca przy parkowaniu równoległym bufor o szerokości 3 stóp, czyli ok. 0,9 m, aby objąć pełny ruch otwieranych drzwi i ograniczać ryzyko dooringu. W części systemów i wytycznych przyjęto ponadto, że rowerzysta nie powinien być bezwzględnie zobowiązany do korzystania z infrastruktury rowerowej, jeżeli ocenia, że bezpieczniej jest jechać poza nią; takie podejście występuje m.in. w brytyjskim Highway Code i hiszpańskich wytycznych projektowania infrastruktury rowerowej, a szwajcarska Suva zaleca rowerzystom zjechanie na jezdnię, kiedy pas albo droga rowerowa są zbyt wąskie, by zachować odstęp od zaparkowanych samochodów.
Inżynierowie i producenci pojazdów mechanicznych wdrażają technologie ostrzegające osoby znajdujące się w pojeździe przed wysiadaniem w sytuacji, gdy z tyłu nadjeżdża inny uczestnik ruchu, albo uniemożliwiające takie wysiadanie. Dostępne są także dodatkowe lusterka boczne montowane na słupku B, które mają pomagać pasażerom tylnych siedzeń przygotowującym się do wysiadania.
Organizacje działające na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego postulują także skuteczniejsze egzekwowanie przepisów, mandaty i kary, natomiast przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe i prawnicy reprezentujący osoby poszkodowane wskazują na konsekwencje następcze, takie jak podwyższone składki i pozwy odszkodowawcze.
W celu poprawy zachowań związanych ze współdzieleniem drogi przez kierowców i niechronionych uczestników ruchu zaleca się lepsze szkolenie wszystkich uczestników ruchu, w tym podniesienie standardów szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami, a także prowadzenie kampanii edukacyjnych i kampanii zmiany zachowań dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Ponieważ zwykle nie da się bezpiecznie dostrzec nagle otwierających się drzwi i zareagować na czas, programy edukacji rowerowej uczą rowerzystów jazdy w bezpiecznej strefie albo po pasie ruchu poza strefą drzwi, z uwzględnieniem szerokości kierownicy.
Ponieważ projektanci ulic często wyznaczają malowane pasy rowerowe w strefie drzwi, wielu zwolenników bezpieczeństwa rowerowego zaleca rowerzystom zachowanie bezpiecznej odległości od drzwi samochodów także wtedy, gdy wymaga to zignorowania takiego oznakowania. Jazda przy zewnętrznej krawędzi pasa rowerowego może jednak zbliżać rowerzystę do wyprzedzających pojazdów i jednocześnie zwiększać ryzyko zepchnięcia go w stronę strefy drzwi. Inni autorzy zalecają rowerzystom zajęcie całego pasa ruchu i stosowanie zasad tzw. vehicular cycling, uznając taką pozycję za ogólnie najbezpieczniejszą z punktu widzenia unikania dooringu.
W celu uniknięcia dooringu rowerzystom zaleca się także czujność oraz obserwowanie, czy zaparkowany albo zatrzymany pojazd jest zajęty i czy istnieje prawdopodobieństwo otwarcia drzwi. Ryzyko jest większe zwłaszcza w miejscach i porach o dużej rotacji parkowania, na głównych ulicach, w czasie porannych i popołudniowych dojazdów oraz w dzielnicach handlowych, restauracyjnych i rozrywkowych z parkowaniem równoległym. Rowerzystom zaleca się również zapewnienie własnej widoczności dla kierowców i w lusterkach zarówno w dzień, jak i w nocy przez używanie jasnej i odblaskowej odzieży, kamizelek, odblasków oraz świateł przednich. W strefie drzwi zalecane są ponadto szczególna ostrożność, mała prędkość i gotowość do hamowania.

Kierowcy i pasażerowie, zarówno siedzący z przodu, jak i z tyłu, mogą zmniejszyć prawdopodobieństwo dooringu przez stosowanie metody Dutch Reach. Polega ona na otwieraniu drzwi samochodu ręką znajdującą się dalej od drzwi. Ruch ten sprzyja obejrzeniu się przez ramię do tyłu i na zewnątrz pojazdu w celu sprawdzenia, czy nie nadjeżdżają rowerzyści albo inni uczestnicy ruchu.
Sięgnięcie po klamkę dalszą ręką powoduje obrót górnej części ciała i głowy osoby wysiadającej. Zachęca to kierowców i pasażerów przednich siedzeń do użycia lusterka bocznego, spojrzenia w bok, a następnie przez ramię, aby sprawdzić ruch przed otwarciem drzwi. Po częściowym uchyleniu drzwi, kiedy osoba pochyla się na zewnątrz, pole widzenia przez ramię nie jest już ograniczone przez słupek boczny ani ramę drzwi. Sięgnięcie dalszą ręką pomaga także ograniczyć szerokie i nagłe otwarcie drzwi, co stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed dooringiem.
W języku polskim metoda ta bywa określana jako „holenderski chwyt” albo „wysiadanie po holendersku”. W opisach tej techniki podkreśla się, że kierowca siedzący po lewej stronie pojazdu powinien otwierać drzwi prawą ręką, a pasażer po prawej stronie – lewą ręką, ponieważ taki ruch wymusza obrót tułowia i ułatwia spojrzenie w kierunku nadjeżdżających uczestników ruchu.
Chociaż poza Niderlandami manewr ten bywa określany jako Dutch Reach, w samej Holandii instruktorzy nauki jazdy i szkoły jazdy opisują go zwykle opisowo, bez odrębnej nazwy. Ruch dalszą ręką nie jest dosłownie wskazany w niderlandzkich przepisach ruchu drogowego jako warunek zaliczenia części egzaminu dotyczącej bezpiecznego parkowania. Niderlandzkie regulacje dotyczące egzaminów na prawo jazdy ustanawiają jednak dwa standardy bezpiecznego opuszczania pojazdu w celu ochrony niechronionych uczestników ruchu: stałe uwzględnianie możliwych innych użytkowników drogi, zwłaszcza pieszych i rowerzystów, oraz prawidłowe i bezpieczne wsiadanie i wysiadanie.
Część niderlandzkich instruktorów jazdy i autorów materiałów do egzaminu teoretycznego uczy manewru dalszą ręką jako najpewniejszego sposobu wykazania bezpiecznego wysiadania zarówno podczas egzaminu teoretycznego, jak i praktycznego, choć nie jest to praktyka powszechna.
Metoda otwierania drzwi dalszą ręką jest prawdopodobnie rzadziej stosowana przez niderlandzkich kierowców niż w latach 60.–80. XX wieku, kiedy liczba ofiar śmiertelnych w ruchu drogowym w Holandii sięgała tysięcy i przyczyniła się do powstania ruchu protestu Stop de Kindermoord. Relacje anegdotyczne wiążą praktykę „sięgnięcia przez ciało” właśnie z tym okresem, jednak znajomość tej metody w Holandii sięga co najmniej 1961 roku.
Od tego czasu ruch rowerowy w Holandii stał się znacznie bezpieczniejszy. Do spadku liczby obrażeń i ofiar śmiertelnych przyczyniły się m.in. innowacyjne i rozbudowane rozwiązania infrastrukturalne, oddzielone i chronione drogi rowerowe, rygorystyczne szkolenie i egzaminowanie kierowców, powszechne używanie roweru w codziennym transporcie oraz koncentracja na bezpieczeństwie ruchu drogowego. Mimo to obrażenia, a nawet zgony związane z dooringiem nadal zdarzają się w Holandii. Metoda dalszej ręki nadal bywa nauczana, choć jej znajomość i stosowanie w Holandii osłabły.
Jak wskazano wyżej, technika dalszej ręki nie ma niderlandzkiej nazwy. W 2016 roku amerykański lekarz z Cambridge w stanie Massachusetts ukuł jednak określenie Dutch Reach, aby promować metodę niderlandzką, mało znaną wówczas w Stanach Zjednoczonych. Nazwa odwołuje się do przekonania, że metoda ta była powszechna w Holandii, zanim została „zaimportowana” do Stanów Zjednoczonych. Jako niderlandzka metoda bezpieczeństwa ruchu drogowego była opisywana w amerykańskiej prasie głównego nurtu już w 2011 roku w „The New York Times” oraz w 2013 roku w „The Boston Globe”.
Rozprzestrzenianie się metody poza Europą Północną można śledzić od lat 2010. W latach 2011–2016 kilka organizacji rowerowych i instytucji bezpieczeństwa ruchu drogowego w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Australii dodało zalecenia lub uruchomiło kampanie przeciw dooringowi, które obejmowały albo eksponowały metodę dalszej ręki. W New Haven w stanie Connecticut określano ją m.in. jako metodę „amsterdamską”, metodę „miast europejskich” albo metodę „sięgnięcia przez ciało”. W Fort Collins w stanie Kolorado funkcjonowała jako „sztuczka przeciwnej ręki”. Zalecenie pozostawało jednak nienazwane w San Francisco, Montrealu, Vancouver, Nowej Zelandii i w australijskim stanie Wiktoria. W Australii pojawiły się dwa slogany promujące taki nawyk: Lead with your left oraz Always Cross Check, opracowany przez organizację bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Na początku 2017 roku brytyjskie Royal Society for the Prevention of Accidents poparło Dutch Reach jako zalecaną praktykę bezpieczeństwa ruchu drogowego służącą unikaniu kolizji dooringowych. W 2019 roku amerykańskie National Safety Council i American Automobile Association zaczęły uwzględniać metodę dalszej ręki w materiałach kursów jazdy defensywnej i kursów dla początkujących kierowców oraz w programach bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Istotną rolę w promowaniu tej praktyki odegrały krajowe, stanowe i lokalne organizacje rowerowe i piesze. Należały do nich m.in. Cycling UK, League of American Bicyclists, Bicycle Network w Australii, Cycling Action Network w Nowej Zelandii, New York Bicycle Coalition, Bicycle Friendly Driver Program w Fort Collins, MassBike i Somerville Bicycle Committee.
Kolejne rządy i instytucje zaczęły wprowadzać metodę sięgnięcia dalszą ręką do podręczników dla kierowców, edukacji, regulacji dotyczących taksówek i przewozów osób oraz kampanii bezpieczeństwa ruchu drogowego. Przykłady obejmują Wielką Brytanię, stan Massachusetts, Illinois, stan Waszyngton, Pensylwanię, Australię Południową, Waszyngton, D.C., City of London, Berlin, New York City Taxi & Limousine Commission, Cambridge w Massachusetts oraz Burbank w Kalifornii.
W 2018 roku przedsiębiorstwo Addison Lee uruchomiło własną kampanię przeciw dooringowi, opartą na metodzie dalszej ręki i nazwaną Addison Lean. W kwietniu 2019 roku Lyft wdrożył automatyczne powiadomienia push w aplikacji, które w 22 miastach w Stanach Zjednoczonych przypominały kierowcom i klientom o użyciu metody Dutch Reach podczas wysiadania. Uber miesiąc później uruchomił pilotażowy program edukacyjny dotyczący Dutch Reach dla użytkowników i kierowców w czterech miastach Ameryki Północnej. Metodę zaczęły promować także niektóre formacje policyjne, szpitale, ubezpieczyciele komunikacyjni, organizacje zarządzania transportem i kancelarie zajmujące się roszczeniami odszkodowawczymi.
Do 2018 roku literatura naukowa dotycząca bezpieczeństwa nie przedstawiała analiz zalet i wad wysiadania przez użycie ręki bliższej albo dalszej od drzwi. W pracy z zakresu czynników ludzkich zatytułowanej Validating Dutch Reach, zaprezentowanej podczas 7th International Cycling Safety Conference w październiku 2018 roku, przedstawiono wstępne dowody na przewagę bezpieczeństwa metody dalszej ręki. W 2019 roku brytyjski producent samochodów Aston Martin wprowadził w modelu Vantage odwróconą dźwignię zamka drzwi, której ergonomiczna konstrukcja wyraźnie sprzyja użyciu dalszej ręki, a jednocześnie utrudnia użycie ręki bliższej.
Kilku producentów samochodów i przedsiębiorstw technologii motoryzacyjnych wprowadziło albo rozwija zaawansowane systemy wspomagania kierowcy, które mają pomagać w zapobieganiu dooringowi. Technologie te obejmują zastosowanie zewnętrznych kamer i czujników pokładowych, czujników zapięcia pasów bezpieczeństwa, danych GPS, oprogramowania rozpoznającego sytuację oraz powiązania tych elementów z sygnałami dźwiękowymi lub świetlnymi albo z działaniem drzwi, tak aby ostrzegać kierowców, pasażerów lub rowerzystów bądź uniemożliwić otwarcie drzwi.
W publicystyce motoryzacyjnej systemy takie opisywane są jako asystenci ostrzegania przy otwieraniu drzwi, wykorzystujący radary, kamery lub czujniki ultradźwiękowe do monitorowania przestrzeni wzdłuż boków pojazdu. Po wykryciu nadjeżdżającego rowerzysty, motocyklisty albo użytkownika hulajnogi system może ostrzegać sygnałem dźwiękowym, światłem w panelu drzwi lub komunikatem na zestawie wskaźników, a w bardziej zaawansowanych rozwiązaniach także czasowo utrudniać gwałtowne otwarcie drzwi.
Co najmniej jeden dostawca części samochodowych opracował automatyczny system wykrywania, który ma zapobiegać otwarciu drzwi samochodu albo ostrzegać użytkownika przed ich otwarciem, jeżeli zbliża się rowerzysta.
Wprowadzenie automatycznie składanych lusterek bocznych może jednak zwiększać ryzyko dooringu, jeżeli lusterka złożą się, zanim osoby znajdujące się w pojeździe wysiądą.
Ustalenie statystyk dotyczących liczby ofiar śmiertelnych, poważnych obrażeń i kolizji w strefie drzwi jest trudne, ponieważ ten typ zdarzenia często nie jest rejestrowany w sposób spójny w poszczególnych miastach. W badaniach i raportach, które wyodrębniają zdarzenia związane z otwieraniem drzwi pojazdów, udział dooringu w zdarzeniach rowerowych jest istotny, choć silnie zależy od sposobu rejestracji danych: przegląd Schimeka wskazywał, że w pełniejszych zbiorach danych dooring stanowił 12–27% miejskich kolizji rower–pojazd mechaniczny, w niemieckim badaniu GIDAS odpowiadał za ok. 3% przypadków z udziałem rowerzystów, w bazie niemieckich ubezpieczycieli UDB za ok. 7% kolizji samochód–rower, w austriackich statystykach za ok. 4% wypadków rowerowych, w australijskim stanie Wiktoria za 3,1% szpitalnych przypadków urazów rowerzystów i 8,4% policyjnie zgłoszonych wypadków z udziałem rowerzystów, a w japońskich danych ITARDA rowerzyści stanowili 67% poszkodowanych w wypadkach spowodowanych otwarciem drzwi zatrzymanych lub zaparkowanych samochodów.
Analiza wypadków rowerowych w Chicago wykazała, że w 2011 roku zgłoszono tam 344 zdarzenia dooringowe, co odpowiadało 0,94 zdarzenia dziennie. Dooring stanowił 19,7% wszystkich zgłoszonych wypadków rowerowych. Liczba dodatkowych niezgłoszonych zdarzeń dooringowych pozostaje nieznana. W 2016 roku San Francisco Municipal Transportation Agency podała, że w latach 2012–2015 zdarzenia dooringowe z udziałem rowerzystów stanowiły 16% urazowych lub śmiertelnych zdarzeń rower–pojazd, w których rowerzysta prawdopodobnie nie ponosił winy. Badanie z 2015 roku przygotowane dla miasta Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie wykazało, że zdarzenia dooringowe stanowiły 15,2% wszystkich kolizji rowerowych oraz były najczęstszą przyczyną obrażeń w kolizjach rower–pojazd skutkujących leczeniem w szpitalnym oddziale ratunkowym (22%); dane te nie obejmowały dodatkowych obrażeń wynikających z manewrów unikowych przed drzwiami, które także wymagały leczenia szpitalnego. W danych miejskich udział dooringu różnił się w zależności od sposobu rejestracji zdarzeń: w Toronto w latach 1997–1998 kategoria „motorist opens vehicle door” obejmowała 276 przypadków, czyli 11,9% policyjnie zgłoszonych kolizji rower–pojazd. Według doniesień w Toronto liczba zdarzeń dooringowych wzrosła o 58% w trzyletnim okresie między 2014 a 2016 rokiem. W Cambridge w stanie Massachusetts dooring stanowił 20% wszystkich analizowanych wypadków rowerowych, w Bostonie w latach 2009–2012 odpowiadał za 11% wszystkich kolizji rowerowych, w Londynie w 2007 roku 8% poważnych obrażeń rowerzystów było spowodowanych manewrem unikowym przed otwieranymi drzwiami samochodu a w latach 2011–2013 uderzenie w otwarte drzwi albo manewr unikowy przed nimi odpowiadały za 160 ciężko rannych rowerzystów, czyli 10% ciężkich obrażeń, oraz 2 ofiary śmiertelne, czyli 5% śmiertelnych wypadków rowerzystów. W australijskim stanie Wiktoria w latach 2006–2010 otwieranie drzwi samochodów spowodowało 8% poważnych obrażeń rowerzystów.
W czerwcu 2021 roku Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu opisała zdarzenie, w którym pasażer zaparkowanego pojazdu, otwierając tylne drzwi, zmusił rowerzystkę jadącą drogą rowerową do zmiany kierunku ruchu, co doprowadziło do jej upadku i przewiezienia do szpitala. Policja wskazała przy tym na art. 45 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, zakazujący otwierania drzwi pojazdu bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu albo jego utrudnienia.
W sierpniu 2022 roku w Warszawie na ulicy Żwirki i Wigury rowerzysta zderzył się z otwartymi drzwiami samochodu marki Nissan i został przewieziony do szpitala; według informacji Komendy Stołecznej Policji zarówno rowerzysta, jak i kierowca byli trzeźwi.
W porównaniu z innymi kolizjami, takimi jak uderzenie od tyłu, samo uderzenie w drzwi jest mniej ryzykowne: obrażenia odniosło 80,04% rowerzystów uczestniczących w zdarzeniach dooringowych oraz 94,40% rowerzystów uczestniczących w pozostałych wypadkach. Samo uderzenie w drzwi zwykle nie jest śmiertelne; najpoważniejsze obrażenia związane ze strefą drzwi powstają najczęściej wskutek potrącenia przez pojazd silnikowy po zderzeniu z drzwiami albo po manewrze unikowym przed przeszkodą. Z tego względu większość śmiertelnych i poważnych zdarzeń związanych z dooringiem występuje na pasie ruchu, a nie bezpośrednio w strefie drzwi[potrzebny przypis].
Podobnie jak w przypadku innych statystyk dotyczących dooringu, nawet liczba ofiar śmiertelnych może być zaniżona, ponieważ wtórne kolizje po manewrach unikowych przed drzwiami mogą nie zostać rozpoznane przez organy publiczne, media, świadków albo sprawców jako zdarzenia wynikające z dooringu. W niektórych jurysdykcjach dooring nie jest także oficjalnie uznawany za kolizję pojazdów mechanicznych, jeżeli pojazd był zaparkowany. W internecie prowadzone były nieformalne rejestry ofiar śmiertelnych dooringu, oparte na odnalezionych doniesieniach medialnych. Amerykański działacz na rzecz bezpieczeństwa rowerowego prowadził opatrzony adnotacjami międzynarodowy arkusz pamięci, obejmujący wpisy od 1987 roku do czasów współczesnych.
W Nowym Jorku 3% ofiar śmiertelnych wśród rowerzystów w latach 1996–2005, czyli 7 z 225 przypadków, było skutkiem uderzenia w otwarte drzwi albo manewru unikowego przed nimi. W Londynie w latach 2010–2012 w zdarzeniach związanych z otwieraniem drzwi samochodów zginęły trzy osoby. W dwóch recenzowanych badaniach, obejmujących 124 zgony rowerzystów w Londynie w latach 1985–1992 oraz 142 zgony rowerzystów w Nowej Zelandii w latach 1973–1978, żadna z ofiar śmiertelnych nie zginęła w zdarzeniu związanym z otwieraniem drzwi. W australijskim stanie Wiktoria w latach 2000–2010 odnotowano 1112 kolizji spowodowanych otwieraniem drzwi, a pierwszy przypadek śmiertelny wystąpił w marcu 2010 roku.
W badaniu z 1976 roku porównano Santa Barbarę w Kalifornii, gdzie nie było pasów rowerowych, z Davis, gdzie pasy rowerowe istniały. W Santa Barbarze 8% kolizji samochód–rower obejmowało otwieranie drzwi, natomiast w Davis nie odnotowano takich przypadków.
Według stanu na wrzesień 2025 roku Waymo uczestniczyło w siedmiu zdarzeniach z obrażeniami rowerzystów, z których trzy były zdarzeniami dooringowymi spowodowanymi przez pasażerów Waymo.
W czerwcu 2025 roku rowerzysta pozwał Waymo po tym, jak został uderzony drzwiami otwartymi przez pasażera Waymo. W pozwie zarzucono, że samochód Waymo zaparkował w niebezpiecznym miejscu i nie ostrzegł pasażerów przed wysiadaniem.